Orzecznictwo

Więcej chętnych do zysków z A4

SAM/Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Niezałatwienie w porę kwestii własnościowych przy budowie dróg może kosztować Skarb Państwa miliony
Pokazuje to przykład autostrady A4. Już po jej oddaniu do eksploatacji okazało się, że bodaj najważniejszy jej pas, na którym został wybudowany punkt poboru opłat, należy do spółki CTL Maczki Bór. A spółka oczywiście upomniała się o pieniądze. Do dziś zajmują się tym sądy.
Obecnie trudno dociec, dlaczego tak się stało. Podstawą wybudowania i oddania do eksploatacji autostrady, która początkowo łączyła Kraków z Katowicami, a obecnie z Wrocławiem, oraz zawarcia umowy koncesyjnej ze spółką Stalexport SA były wszak decyzje m.in. wojewody śląskiego, z których najstarsza, ustalająca lokalizację pasa autostrady, pochodzi z 1996 r. Poprzednikiem obecnego logistycznego potentata, CTL Maczki Bór, była wówczas Kopalnia Piasku Maczki Bór, wyposażona w atrakcyjne grunty. W 2002 r. kopalnię kupiła firma CTL Logistic i od razu złożyła wniosek o stwierdzenie prawa wieczystego użytkowania przynależnych do niej gruntów.
[srodtytul]Wojewoda nie miał wyjścia[/srodtytul] Uwłaszczenie przedsiębiorstw państwowych gruntami Skarbu Państwa następuje z mocy prawa, gdy przedsiębiorstwo udowodni, że sprawowało nad nimi zarząd. Decyzja, w tym przypadku wojewody, jedynie to potwierdza. Tak więc gdy się okazało, że kopalnia Maczki Bór, której następcą została spółka CTL Maczki Bór, spełnia ustawowe warunki, wojewoda śląski nie mógł postąpić wbrew prawu. W 2003 r. wydał decyzję stwierdzającą nabycie praw wieczystego użytkowania wspomnianego gruntu na rzecz CTL Maczki Bór ze skutkiem od 1990 r. [b]Bomba wybuchła, gdy się okazało, że wśród gruntów, na których została uwłaszczona firma CTL Maczki Bór, znajduje się również część pasa płatnej autostrady A4 Katowice – Kraków[/b], oddanej w zarząd Stalexportowi Autostrada Małopolska SA jako koncesjonariuszowi, z wybudowanym punktem poboru opłat w Mysłowicach Brzęczkowicach. Sprawa stała się tak głośna, że w 2006 r. spowodowała sejmową interpelację. Wykorzystując [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=401B037D70DB189998950C57656EA03A?id=288399]ustawę z 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji drogowych[/link], Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, będąca inwestorem autostrady, złożyła już wtedy pozew w Sądzie Okręgowym w Katowicach o rozwiązanie umowy wieczystego użytkowania spółki CTL Maczki Bór. Aktem notarialnym z 2 czerwca 2006 r. między Skarbem Państwa – GDDKiA a CTL Maczki Bór umowa wieczystego użytkowania została rozwiązana za odszkodowaniem w wysokości 4,798 mln zł. [srodtytul]Wysokie żądania[/srodtytul] Spółka CTL Maczki Bór złożyła wtedy do SO w Katowicach pozew o odszkodowanie za bezumowne korzystanie ze wspomnianego gruntu od 26 maja 1998 r., czyli od uruchomienia autostrady płatnej, do 2 czerwca 2006 r. Alicja Rajtar, rzeczniczka prasowa Stalexportu Autostrady informuje, że [b]CTL domaga się od Skarbu Państwa – GDDKiA zasądzenia 4,328 mln zł[/b] oraz solidarnie od Stalexportu Autostrady (czyli od spółki matki) – 3,333 mln zł i od Stal-export Autostrada Małopolska SA – 995,6 tys. zł. Sąd zobowiązał biegłego do określenia wartości przychodów z opłat za przejazdy autostradą. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, bo posiadali grunt w dobrej wierze, na podstawie decyzji, umowy koncesyjnej oraz umów towarzyszących. Powołując się na art. 200 ust. 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3F2B9EFA9E295FD7628BC6780A19E865?id=175872]ustawy o gospodarce nieruchomościami [/link](który mówi, że uwłaszczenie nie może naruszać praw osób trzecich), Stalexport Autostrady zwrócił się do wojewody śląskiego, a następnie do ministra infrastruktury o unieważnienie decyzji uwłaszczeniowych. Odmowę zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zdaniem spółki, decyzje i umowy koncesyjne wykreowały jej prawo do wspomnianego gruntu. Decyzja uwłaszczeniowa naruszyła je, a w konsekwencji art. 200 ust. 4. Gdyby została unieważniona, CTL Maczki Bór nie miałyby podstaw do domagania się wysokiego odszkodowania, czyli udziału w opłatach za autostradę. [b]WSA podzielił jednak pogląd wojewody i ministra, że wniosek w tej sprawie nie pochodzi od strony ([b]sygn. I SA/Wa 900/09[/b]). Prawa osób trzecich, wynikające z art. 200 ust. 4, są to prawa rzeczowe.[/b] Spółka nie może się powoływać na ten przepis, gdyż ich nie posiada. Ma jedynie prawa obligacyjne i administracyjne, związane z zarządzaniem autostradą A4, o charakterze zobowiązaniowym. Dlatego sąd oddalił skargę. Stalexport Autostrady może jeszcze złożyć skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. [ramka][b]Jak wygląda wywłaszczenie[/b] Zasady wywłaszczania gruntów pod drogi reguluje specustawa drogowa. Wynika z niej, że wojewoda (drogi wojewódzkie, krajowe) lub starosta (gminne, powiatowe) wydaje zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, w której pozbawia prawa własności lub użytkowania wieczystego. Następnie na działce pojawia się rzeczoznawca majątkowy i szacuje jej wartość, a na tej podstawie wojewoda lub starosta wydaje decyzję o wysokości odszkodowania. Od decyzji w sprawie zezwolenia można się odwołać: jeśli wydał ją wojewoda – do ministra infrastruktury, a jeżeli starosta – do wojewody. Jeśli decyzja zostanie utrzymana w mocy, grunt przechodzi na własność Skarbu Państwa lub samorządu. Można wprawdzie ją skarżyć do sądu administracyjnego, ale nieruchomość nie należy już do skarżącego. [/ramka] [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=d.frey@rp.pl]d.frey@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL