Biznes

Obligacje drogowe ruszą rynek

W tym roku rośnie zadłużenie jedynie samorządów z tytułu emisji obligacji. Ostatnio coraz więcej firm, głównie energetycznych, decyduje się na emisje. Według Fitcha wartość całego rynku pozaskarbowego na koniec września przekroczyła 43 mld zł.
Rzeczpospolita
Inwestorzy liczą, że te papiery ożywią rynek Catalyst
Dziś papiery emitowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego zadebiutują na Catalyst – rynku obligacji warszawskiej giełdy. Podobnie jak obligacje korporacyjne spółki MCI Management. Zwłaszcza z tymi pierwszymi inwestorzy wiążą duże nadzieje. – Obligacje BGK będą sprawdzianem dla Catalyst, czy ten rynek rzeczywiście działa – mówi Ewa Radkowska-Świętoń, szefowa inwestycji i członek zarządu PTE ING.
Tak samo uważa Michał Szymański, były szef Aviva PTE. – To duże emisje, które trafiły do sporego grona inwestorów, którzy niekoniecznie mogli kupić te papiery, by trzymać w portfelu do wykupu. Mogą zatem rozruszać rynek wtórny obrotu obligacjami nieskarbowymi, który był dotychczas bardzo mocno ograniczony – mówi Michał Szymański. W dwóch ostatnich seriach BGK sprzedał na aukcjach organizowanych przez NBP papiery o wartości prawie 2,6 mld zł – w czasie ostatniej w ubiegłym tygodniu za 1,8 mld zł. W całym IV kw. ich wartość ma wynieść do 7,25 mld zł. W III kw. BGK sprzedał jeszcze transzę o wartości 600 mln zł za pośrednictwem Banku Handlowego.
Mniejszym zainteresowaniem, głównie przez wielkość emisji – 50 mln zł, będą się cieszyć obligacje spółki MCI. Papiery zamienne na akcje trafią na detaliczny rynek alternatywny Catalyst. Wprowadzenie na niego papierów jest łatwiejsze niż na regulowany, gdzie trafią obligacje drogowe. Nie wymaga m.in. sporządzenia prospektu emisyjnego zatwierdzanego przez KNF (wyjątek to emitenci obligacji komunalnych). W alternatywnym systemie wystarcza uproszczony dokument informacyjny. Wraz ze startem Catalyst zadebiutowały na Catalyst papiery Warszawy. Stolica wyemitowała je na kwotę 600 mln zł. Obrót nimi nie jest duży. Jak podkreślają inwestorzy finansowi, obligacje stolicy traktowane jako bezpieczne zostały kupione przede wszystkim po to, by trzymać je w portfelu do wykupu. – Nie należy oczekiwać, że płynność na rynku papierów nieskarbowych będzie taka sama jak na rynku obligacji skarbowych. Tak nie jest nigdzie na świecie. W Polsce droga jest jednak jeszcze bardzo długa. Ważne będzie podejście inwestorów portfelowych oraz banków, które pełnią wiele ról na rynku papierów nieskarbowych, m.in. organizują emisje, nabywają je – mówi Szymański. W tym roku wielu debiutów papierów nie należy się spodziewać. Może się to zmienić w przyszłym roku. Zwłaszcza jeśli chodzi o samorządy. – Będziemy z uwagą śledzić rozwój rynku. Liczymy, że w miarę pojawiania się potrzeb finansowych miasta będziemy mogli skorzystać z możliwości powstałych dzięki uruchomieniu Catalyst – mówi Iwona Bobrek, dyrektor Biura Budżetu i Funduszy Pomocowych w szczecińskim ratuszu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL