Wspomnienia

Czubaszek: Po prostu fajny facet

Maria Czubaszek, pisarka, satyryk, autorka tekstów piosenek
Śmierć Macieja Rybińskiego to dla mnie szok. Ostatnio spotkaliśmy się na debacie na temat granic satyry, którą organizowała stacja HBO. Pierwszą osobą, którą tam spotkałam był właśnie Rybiński, a ponieważ oboje palimy to było nam raźniej. Siedzieliśmy obok siebie, pokazał fajnie książki, które ze sobą przyniósł. Był w świetnej formie – wesoły, rozpromieniony. Nie znaliśmy się długo. Zaczęło się od tego, że zaprosił kiedyś do TOK FM mnie i Janka Pietrzaka. Spotkaliśmy się potem kilka razy i bardzo go polubiłam.
Często czytałam jego felietony. Nie zawsze zgadzałam się z jego poglądami politycznymi, ale to mi nie przeszkadzało w tym żeby go lubić. W tej chwili więcej osób pisze do gazet niż je czyta, ale on był tak charakterystyczny, że trudno będzie o nim zapomnieć. To był po prostu fajny facet.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL