Lokaty i inwestycje

Co powinieneś wiedzieć, nim kupisz jednostki funduszu

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
W skrócie prospektu informacyjnego muszą się znaleźć wszystkie podstawowe informacje na temat strategii lokowania środków, kosztów i zasad obrotu jednostkami uczestnictwa
Prospekt informacyjny funduszu inwestycyjnego to sążnisty dokument, który dla początkującego inwestora może być całkowicie niezrozumiały. Jest napisany trudnym językiem, a do tego odstrasza samą objętością. Dlatego mało kto przed zakupem jednostek podejmuje się jego lektury.
Na szczęście obowiązujące od stycznia tego roku rozporządzenie ministra finansów nakazuje towarzystwom funduszy inwestycyjnych (TFI) publikowanie także uproszczonego dokumentu dla mniej wtajemniczonych, czyli skrótu prospektu. Dalej nie jest to prosta i zrozumiała dla każdego ulotka reklamowa, tylko kilka czy kilkanaście stron dość fachowego tekstu. Warto go przeczytać nawet wtedy, gdy nasza wiedza o finansach jest skromna. Rozporządzenie bardzo szczegółowo określa, jakie informacje muszą się znaleźć w skrócie prospektu. W najważniejszej dla inwestora części „Dane o funduszu” wyszczególniono aż 13 obowiązkowych punktów. Przed wpłaceniem pieniędzy dobrze jest przeczytać ten dokument w całości. Podpowiadamy, które punkty są kluczowe dla zrozumienia ryzyka związanego z inwestycją i oszacowania możliwej do osiągnięcia stopy zwrotu.
Punkty podajemy z taką numeracją, z jaką zostały wskazane w rozporządzeniu. Trzeba jednak liczyć się z tym, że w skrócie prospektu mogą być oznaczone inaczej, zwłaszcza wtedy, gdy jest to dokument przybliżający fundusz z wieloma subfunduszami. Wówczas część obowiązkowych informacji jest podana na początku dokumentu, wspólnie dla wszystkich subfunduszy, a część w opisach subfunduszy. [srodtytul]1. Informacja o okresie działania funduszu[/srodtytul] Data wpisu funduszu do rejestru nie ma dla przeciętnego inwestora wielkiego znaczenia. Jeżeli jednak fundusz został utworzony na czas określony, w tym punkcie należy szukać informacji, do kiedy będzie działał. Na określony z góry czas zwykle uruchamiane są fundusze zamknięte. [srodtytul]2. Zwięzłe określenie celu inwestycyjnego[/srodtytul] Pod tym ciekawym hasłem zwykle ukrywa się tylko mało interesująca formuła, że celem funduszu jest wzrost wartości aktywów. Do tego obowiązkowo musi być dopisane zastrzeżenie, że fundusz nie gwarantuje osiągnięcia tego celu, ale dołoży wszelkich starań, by tak się stało. [srodtytul]3. Opis polityki inwestycyjnej[/srodtytul] Jeżeli inwestor nie ma czasu lub ochoty, by czytać cały skrót prospektu, z tym punktem bezwzględnie powinien się zapoznać. Tu znajdzie bowiem informacje, jaka część zebranego kapitału jest inwestowana w akcje, a jaka w papiery dłużne, jaki odsetek portfela będą stanowiły aktywa rozliczane w złotych, a jakie instrumenty obciążone ryzykiem kursowym itp. Właśnie te informacje powinny pomóc określić, który spośród kilku funduszy z tej samej kategorii (np. funduszy akcyjnych czy stabilnego wzrostu) realizuje strategię najbardziej odpowiadającą inwestorowi. Mniejsze znaczenie ma już podpunkt, w którym towarzystwo tłumaczy, na jakiej podstawie zarządzający będzie dobierał do portfela papiery z poszczególnych kategorii. Zwykle w skrócie prospektu znajdziemy tylko mało mówiące informacje, że pod uwagę będzie brana np. sytuacja fundamentalna emitenta czy perspektywy poszczególnych segmentów rynku. Ten punkt można więc traktować jako wymaganą prawem formalność, z której dla inwestora wynika niewiele praktycznych korzyści. Ten sam punkt rozporządzenia nakazuje umieścić w skrócie prospektu informacje o szczególnych strategiach inwestycyjnych funduszu i poinformować, czy mogą się w nim znaleźć instrumenty pochodne. Te szczegóły strategii mogą już wiele powiedzieć o rodzaju podejmowanych inwestycji. [srodtytul]4. Ostrzeżenie o możliwości strat[/srodtytul] Kolejny obowiązkowy punkt w skrócie prospektu to formułka, że wartość jednostki uczestnictwa zależy od wartości aktywów i zobowiązań funduszu. To oznacza, że uczestnik decydujący się na umorzenie jednostek może otrzymać mniejszą kwotę niż ta, którą wpłacił do funduszu. [srodtytul]5. Opis rodzajów ryzyka[/srodtytul] W pewnym uproszczeniu jest to informacja o tym, dlaczego funduszowi może się nie udać osiągnięcie założonego celu inwestycyjnego. Ciekawe informacje odnoszące się do konkretnego produktu znajdziemy tu rzadko. Na przykład gdy fundusz inwestuje głównie w akcje małych spółek, powinna się tu znaleźć informacja o tym, że są to mało płynne aktywa i zarządzający może nie mieć możliwości, by w razie potrzeby szybko i korzystnie sprzedać posiadany pakiet akcji. Opis ryzyka to ciekawa lektura dodatkowa dla zainteresowanych. Z tych punktów nie dowiemy się wiele o perspektywach konkretnego funduszu. Możemy jednak zrozumieć mechanizmy wpływające na ceny papierów wartościowych. [srodtytul]6. Określenie profilu inwestora[/srodtytul] Informacja o tym, jakiemu inwestorowi rekomendowany jest produkt i jaki jest minimalny sugerowany czas inwestycji, to jeden z najważniejszych punktów, jakie muszą się znaleźć w skrócie prospektu. Słabością tego rozwiązania jest brak wspólnej skali. Dwa różne towarzystwa mogą inaczej określić poziom ryzyka w dwóch funduszach mających identyczną strategię. Dlatego ten zapis będzie bardzo przydatny, gdy z oferty jednego TFI chcemy wybrać konkretny fundusz. Może natomiast być mało precyzyjny, jeśli porównujemy zalecenia kierowane np. do klientów różnych funduszy akcyjnych zarządzanych przez różne TFI. Mimo tego zastrzeżenia jest to punkt, z którym należy się zapoznać. [srodtytul]7. Informacja podatkowa[/srodtytul] To kolejna obowiązkowa formułka. Tym razem przypomina o tym, że zyski, jakie inwestor osiągnie w funduszu, mogą być opodatkowane, a zasady opodatkowania zależą od jego sytuacji prawnej. [srodtytul]8. Opłaty i inne koszty[/srodtytul] Zakres informacji na ten temat, jakie muszą znaleźć się w skrócie prospektu, może rozczarowywać. Obowiązkowo musi tu być wyliczony Współczynnik Kosztów Całkowitych (WKC). Obrazuje on całkowity poziom kosztów pokrywanych przez fundusz z pieniędzy inwestorów. Trudniej natomiast o informacje dotyczące opłat dystrybucyjnych. Zwykle znajdziemy tylko maksymalną stawkę opłaty i odesłanie do szczegółowego cennika. Niekiedy jest on załącznikiem do skrótu prospektu. Jednak część towarzystw po szczegółowe informacje odsyła na swoją stronę internetową lub do dystrybutorów. [srodtytul]9. Dane historyczne i benchmark[/srodtytul] W skrócie prospektu muszą się też znaleźć historyczne wyniki funduszu i informacja o benchmarku, czyli wzorcowym portfelu, do którego porównywane są efekty pracy zarządzającego. Należy się tu spodziewać dość zawiłego zapisu w rodzaju „10 procent WIBID 3M + 90 procent mWIG40 pomniejszone o wykazane w prospekcie koszty”. Oprócz tego pokazywane są średnie stopy zwrotu wzorcowego portfela. Inwestor może więc łatwo ocenić skuteczność pracy zarządzającego. [srodtytul]10.Rodzaje jednostek uczestnictwa[/srodtytul] Ten punkt jest wymagany tylko wtedy, gdy towarzystwo w ramach jednego funduszu lub subfunduszu sprzedaje więcej niż jeden rodzaj jednostek uczestnictwa. [srodtytul]11. Zasady obrotu jednostkami[/srodtytul] W tym miejscu inwestor znajdzie garść technicznych informacji związanych ze składaniem zleceń kupna bądź umorzenia jednostek. TFI określa tu m.in. zasady otwierania rejestrów w funduszu, minimalną kwotę inwestycji czy maksymalne terminy, w których dyspozycja klienta musi być zrealizowana. [srodtytul]12. Subfundusze[/srodtytul] Tu określone są zasady, na jakich inwestor może przenosić środki między różnymi subfunduszami tego samego funduszu. Są to informacje zbliżone do tych, które znajdują się w punkcie poświęconym nabywaniu i umarzaniu jednostek uczestnictwa. [srodtytul]13. Gdzie szukać notowań?[/srodtytul] Ostatnim obowiązkowym punktem jest informacja o tym, gdzie i kiedy TFI będzie publikowało informacje o wartości aktywów przypadających na jednostkę uczestnictwa i o cenie, po jakiej jednostki można kupić. [ramka]Sylwia Zaremba-Janukowicz, Departament Ochrony Klientów Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego Skargi na towarzystwa funduszy inwestycyjnych, z jakimi zwracają się do nas inwestorzy, wynikają przede wszystkim z braku dostatecznej wiedzy. Klienci z reguły nie zapoznają się z zasadami polityki inwestycyjnej funduszy i stąd biorą się ich wątpliwości dotyczące spadku wartości jednostek uczestnictwa. Kolejna porcja skarg dotyczy terminów, w jakich realizowane są zlecenia nabycia lub umorzenia jednostek. Klienci nie zawsze są świadomi, że zgodnie z ustawą o funduszach inwestycyjnych towarzystwo ma siedem dni na zrealizowanie dyspozycji, chyba że w statucie funduszu zapisany jest krótszy termin. Część osób oczekuje, że zlecenie zostanie zrealizowane według wyceny z dnia złożenia dyspozycji, a pieniądze następnego dnia trafią na rachunek bankowy. Także te skargi wynikają z nieznajomości przepisów. Zastrzeżenia budzą poza tym zmiany polityki inwestycyjnej funduszy. Zgodnie z prawem towarzystwa nie mają obowiązku uzyskiwania zgody organu nadzoru na takie zmiany. Wystarczy, że poinformują o swoich planach z trzymiesięcznym wyprzedzeniem w sposób określony w statucie. Często polega to na umieszczeniu informacji na stronie internetowej towarzystwa lub poinformowaniu klientów zwykłym listem. Wiele osób krytykuje takie formy przekazywania ważnych przecież wiadomości, jednak towarzystwa działają zgodnie z prawem. Można się najwyżej zastanawiać, czy przepisy nie pozostawiają im zbyt dużej swobody i czy nie należałoby ich zmienić. Zasadne skargi trafiają do KNF rzadziej. Część z nich dotyczy przekroczenia ustawowego siedmiodniowego terminu realizacji zlecenia. Trafiają też do nas sygnały od osób, które poinformowały dystrybutora o zmianie danych osobowych, ale zmiana ta nie została wprowadzona do systemu komputerowego i przez to kolejne dyspozycje były odrzucane.[/ramka] [ramka][srodtytul]Podobna nazwa, różne inwestycje[/srodtytul] - Nazwa funduszu inwestycyjnego nie może być najważniejszym kryterium, na podstawie którego inwestor podejmuje decyzję o zakupie jednostek. Choć określenia: fundusz obligacji, fundusz stabilnego wzrostu czy fundusz zrównoważony, zwykle dobrze oddają skład ich portfeli, nie mają one jakiejkolwiek mocy prawnej. Dwa fundusze o podobnych nazwach mogą się znacznie różnić poziomem ryzyka. Fundusz obligacji może inwestować np. w obligacje korporacyjne wyemitowane przez mało wiarygodne instytucje. Takie papiery mają duży potencjał wzrostu wartości, jednak inwestowanie w nie wiąże się z dużym ryzykiem, znacznie większym niż w innym funduszu obligacji, który ma w portfelu wyłącznie polskie papiery skarbowe. - Wyjątkiem od tej zasady są fundusze rynku pieniężnego. Ich standard udało się opisać w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Tą nazwą mogą się posługiwać tylko fundusze, które lokują środki wyłącznie w najbezpieczniejsze instrumenty rynku pieniężnego i w bankach na krótkie terminy. - Dotąd nie udało się stworzyć prostego, spójnego systemu oceny ryzyka związanego z inwestowaniem w fundusze. Ryzyko można oszacować na podstawie informacji o modelowym składzie portfela, benchmarku i sugerowanym czasie inwestycji. Dane te muszą się znaleźć w skrócie prospektu. - Część towarzystw przygotowała dla inwestorów dodatkową pomoc. Przy opisie każdego funduszu na kilkupunktowej skali szacowane jest ryzyko związane z powierzeniem mu pieniędzy. Na takie rozwiązanie zdecydowały się na przykład DWS TFI, PKO TFI, Union Investment TFI.[/ramka] [ramka][b] [link=http://www.rp.pl/temat/181776.html]Notowania rankingi i funduszy[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL