Surowce i Chemia

Kopalnie bez szans na zysk

Fotorzepa, Kuba Krzysiak kk Kuba Krzysiak
Nawet gdyby spółki węglowe sprzedały 6,2 mln ton surowca z hałd, ich łączny wynik raczej nie będzie dodatni
Jastrzębska Spółka Węglowa, która wygenerowała największą stratę, przyznaje, że nie ma szans na jej odrobienie. – Mamy teraz 790 tys. ton niesprzedanego węgla, głównie energetycznego, bo koksujący udaje się zbyć. On w zapasie zostanie i nie uda się poprawić złego wyniku wypracowanego głównie w pierwszym półroczu – przyznaje Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW. I dodaje, że JSW liczy się z tym, iż 2010 r. również nie będzie należał dla niej do udanych (dla porównania spółka w 2008 r. zarobiła na czysto ponad 0,5 mld zł).
– O ile widać zwiększony popyt na węgiel koksujący, nasz główny produkt, o tyle odbicia cen – nie – tłumaczy. A to przez kłopoty JSW łączny wynik śląskiego górnictwa po ośmiu miesiącach tego roku to strata netto sięgająca 212 mln zł. Pozostałe firmy: Kompania Węglowa i Katowicki Holding Węglowy, były w tym czasie na plusie. Najwięcej niesprzedanego węgla, bo ok. 3,5 mln ton, ma w tej chwili KW. Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, uważa jednak, że ta największa spółka górnicza w Europie 2009 rok skończy na plusie. – Węgiel w kraju leży, a import znów sięgnie 10 mln ton. Dlaczego? To pytanie do zarządzających spółkami węglowymi – mówi „Rz” Dominik Kolorz, szef górniczej „S”. – Oczywiście, gdyby sprzedać zapasy, wynik śląskich kopalń na koniec roku byłby o niebo lepszy. Ale żeby sprzedać, niewykluczone, że w niektórych regionach Polski trzeba by obniżyć ceny surowca – przyznaje. A te dla elektrowni na ten rok wzrosły o 40 – 50 proc.
Na obniżkę średnio o 4,5 proc. zdecydowała się tylko Bogdanka (ona jednak nie jest wliczana do comiesięcznego zestawienia resortu gospodarki; na razie podtrzymała korzystną prognozę finansową zakładającą na koniec roku ponad 140 mln zł zysku netto – po pierwszym półroczu zarobiła na czysto ponad 80 mln zł). – Ale jest zapotrzebowanie polityczne na zysk kopalń, niewykluczone więc, że na koniec roku okaże się, iż śląskie kopalnie mają łącznie np. 2 – 3 mln zysku netto – uważa Kolorz.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL