fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Własne zamiast własnościowego

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Jeżeli spółdzielczy przydział lokalu staje się niemożliwy, można żądać pełnej własności
Po likwidacji możliwości ustanowienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu powstało roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu. Potwierdził to [b]Sąd Najwyższy swym wyrokiem[/b] [b](sygn. V CSK 65/09)[/b]. W sprawie chodzi o lokal użytkowy o pow. prawie 600 mkw. w budynku spółdzielni mieszkaniowej wybudowanym pod koniec lat 80. Edward M., najemca, zawarł w 1995 r. umowę ze spółdzielnią, w której ta zobowiązała się, że po uiszczeniu w ratach wkładu budowlanego w kwocie 173 tys. zł przyjmie go na członka i ustanowi na jego rzecz spółdzielcze własnościowe prawo do tego lokalu.
[srodtytul]Niefortunne cofnięcie powództwa[/srodtytul] W czerwcu 1999 r. w trakcie lustracji spółdzielni zakwestionowano dopuszczalność takiej umowy ze względu m.in. na jej nieekwiwalentność (koszt budowy spornego lokalu wynosił na 1999 r. ok. 300 tys. zł, a wartość lokum ustalona przez rzeczoznawcę majątkowego na 2003 r. – 600 tys. zł). Spółdzielnia wystąpiła do sądu o stwierdzenie nieważności tej umowy, ale żądanie to zostało w 2003 r. ostatecznie oddalone.
Edward M. w marcu 2003 r. uiścił ostatnią ratę wkładu i złożył deklarację członkowską. Po odmowie wystąpił do sądu przeciwko spółdzielni o przyjęcie w poczet członków i przyznanie spółdzielczego prawa do lokalu. Tak się jednak stało, że cofnął powództwo w części dotyczącej pierwszego żądania. Zapadł korzystny dla niego wyrok. Wyrokiem z 28 kwietnia 2006 r. [b](sygn. V CSK 42/06)[/b] Sąd Najwyższy uchylił go. Powodem był wzgląd na obowiązujący wówczas art. 171 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, w świetle którego ustanowienie spółdzielczego prawa do lokalu przez spółdzielnię na podstawie umowy możliwe jest tylko na rzecz jej członka. Skoro więc Edward M. cofnął powództwo o przyznanie członkostwa, a lokal, o który się ubiega, nie był na rynku wtórnym, przydzielenie mu tego lokalu nie było możliwe (nie musiała i nie musi mieć członkostwa osoba, która nabywa takie prawo już istniejące). Sprawa ta zakończyła się ostatecznie przegraną Edwarda M. [srodtytul]Kolejne dwie sprawy w sądzie[/srodtytul] Spółdzielnia w 2007 r. w trybie przetargowym zawarła w kwietniu 2007 r. umowę z Tadeuszem O. i Łukaszem N. o ustanowienie na ich rzecz spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu użytkowego, o który bezskutecznie ubiegał się Edward M. W grudniu 2007 r. Tadeusz O. i Łukasz N. zawarli ze spółdzielnią drugą umowę: o przeniesieniu na nich własności tego lokalu. W pierwszej z nich zapisano, że przechodzą na nich korzyści, ciężary i zobowiązania związane z lokalem oraz wynikające z umowy zawartej w 1995 r. z Edwardem M. pełnomocnictwa i że nie wnoszą oni w tym zakresie żadnych zastrzeżeń. Edward M. wniósł do sądu dwie sprawy: ponowne powództwo o przyjęcie w poczet członków i przeniesienie na niego odrębnej własności spornego lokalu oraz oparte na art. 59 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] powództwo przeciwko spółdzielni oraz Tadeuszowi O. i Łukaszowi N. o stwierdzenie bezskuteczności obu umów z 2007 r. Postępowanie w pierwszej sprawie zostało zawieszone do zakończenia drugiej. W drugiej zaś sąd I instancji żądanie Edwarda M. oddalił. Za to sąd II instancji w całości je uwzględnił. W jego ocenie po wpłaceniu w marcu 2003 r. całego wkładu budowlanego Edward M., w związku z umową z 1995 r., spełnił wszystkie wymagania do przyjęcia go w poczet członków i przyznania spółdzielczego prawa do lokalu. [b]Odmowa była sprzeczna z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, która po nowelizacji z 2002 r. dopuszczała ustanawianie tego prawa przez spółdzielnie na rzecz nieczłonków[/b]. W ocenie sądu II instancji przesłanki uznania umowy za bezskuteczną przewidziane w art. 59 kodeksu cywilnego zostały spełnione: Edwardowi M. przysługuje roszczenie, w związku z którym wystąpił o uznanie umów z 2007 r. za bezskuteczne, a Tadeusz O. i Łukasz N., zawierając je, o roszczeniu tym wiedzieli. [srodtytul]Stare roszczenia nie wygasły[/srodtytul] W skardze kasacyjnej spółdzielnia twierdziła, że niezrealizowane prawa wywodzone z nieobowiązujących już przepisów spółdzielczych wygasły. Po nowelizacji bowiem [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=169950]ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych[/link], która weszła w życie 31 lipca 2007 r., spółdzielnie nie mogą już ustanawiać tego prawa. Sąd Najwyższy zaakceptował wyrok II instancji. – Odnosząc się do realizacji roszczeń wynikających z kolejnych zmieniających się przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Sąd Najwyższy dał wyraz najogólniejszej tendencji: nie można przyjąć, że roszczenia te wygasły; należy je realizować na podstawie aktualnych przepisów – mówiła sędzia Iwona Koper. – Tak więc roszczenie o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu może być realizowane na podstawie przepisów o ustanowieniu odrębnej własności lokalu. [ramka] [b]Umowa do uznania za bezskuteczną[/b] - Na podstawie art. 59 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=1AC6905E00E8E8C7EBCD1E99299EEC05?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] osoba trzecia może żądać uznania za bezskuteczną umowy, której wykonanie czyni całkowicie lub częściowo niemożliwym zadośćuczynienie roszczeniu osoby trzeciej. - Żądanie takie jest dopuszczalne, jeżeli strony danej umowy o roszczeniu tej osoby wiedziały albo jeżeli umowa ta jest nieodpłatna. - Uprawnienie to wygasa po upływie roku od zawarcia umowy.[/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA