Biznes

Za brak sukcesu na rynku nie trzeba będzie zwracać dotacji

Do końca sierpnia przedsiębiorcy wykorzystali 125 mln zł dotacji na innowacyjne inwestycje. Do końca roku płatności dojdą do ok. 0,5 mld zł.
Rzeczpospolita
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego deklaruje elastyczne podejście do beneficjentów, którym powinie się noga przy dotowanym projekcie
W nowym rozdaniu z unijnych pieniędzy będą dotowane szczególnie innowacyjne, a więc najbardziej ryzykowne projekty. – Nie wiemy jednak, co się stanie, jeśli nie uda się uzyskać zaplanowanych efektów tych inwestycji. Czy konieczny będzie zwrot grantu? – pyta w liście do „Rz” przedsiębiorca z woj. podkarpackiego.
Chodzi o dotacje z programu „Innowacyjna gospodarka”. Właśnie trwa konkurs (do końca października) z nowymi zasadami przyznawania unijnej pomocy. Główne kryterium to wytworzenie innowacyjnego na skalę światową produktu, który ma odnieść sukces na rynkach międzynarodowych. To właśnie ten ostatni wymóg najbardziej przeraża przedsiębiorców. Zgodnie z zasadami unijnej pomocy przedsiębiorca musi utrzymać efekty projektu przez pięć (w przypadku MŚP – przez trzy ) lat od zakończenia inwestycji. Nie wiadomo jednak, co się stanie, jeśli dany produkt nie uzyska uznania w oczach odbiorców albo zostanie szybko wypchnięty z rynku przez ofertę konkurencji. O wyjaśnienie tej kwestii „Rz” poprosiła Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Z otrzymanych odpowiedzi wynika, że w takich przypadkach o zwrocie dotacji nie będzie na szczęście mowy. – Mówiąc o efekcie trwałości, w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na wykorzystanie w wymaganym okresie maszyn i urządzeń zakupionych w ramach projektu, wykorzystanie zakupionej technologii oraz zachowanie utworzonych miejsc pracy – odpowiada resort. – W sektorach, w których występuje silna konkurencja, trudno utrzymać produkcję tego samego produktu przez dłuższy czas. Dlatego po zrealizowaniu celu projektu, czyli wprowadzeniu danego wyrobu do produkcji, dopuszczona jest zmiana profilu produkcji – podkreśla ministerstwo.
– To oczekiwane przez przedsiębiorców podejście – komentuje Kiejstut Żagun z KPMG. – Trudno karać firmy za niesprzyjające warunki rynkowe.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL