Show-biznes

Za drzwiami Actors Studio: Daniel Radcliffe

AP
Ludzie zawsze będą mnie kojarzyć z Harrym Potterem, ale mam nadzieję, że jeśli będę wytrwale pracował, także inne postaci, które grałem lub zagram, zostaną im w pamięci – mówi prawie 20-letni dziś Daniel Radcliffe.
Rola sprytnego czarodzieja, bohatera kultowych wśród młodzieży książek J. K. Rowling, przyniosła młodziutkiemu aktorowi ogromną popularność na całym świecie i niemałe pieniądze. W 2007 r. po zainkasowaniu 8 mln funtów gaży za piątą część sagi trafił na pierwsze miejsce listy najzamożniejszych brytyjskich nastolatków z fortuną szacowaną na 23 mln funtów.
Bankructwo na pewno mu nie grozi: w tym roku na ekrany wchodzi szósta część – „Harry Potter i Książę Półkrwi”, a w realizacji jest już kolejna – „Harry Potter i Insygnia Śmierci”. Daniel urodził się w Londynie. Jego ojciec jest agentem literackim, matka – specjalistką od castingu. Przed kamerę trafił bardzo wcześnie: zadebiutował w 1999 r. w tytułowej roli w ekranizacji „Davida Copperfielda”. Dwa lata później wystąpił w filmie „Krawiec z Panamy”. W tym samym czasie weszły do kin i zrobiły furorę dwie pierwsze części sagi: „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” oraz „Harry Potter i Komnata Tajemnic”. Daniel w castingu pokonał dwa tysiące innych chłopców, którzy marzyli o roli czarodzieja. Ponoć spodobał się samej J. K. Rowling.
Radcliffe poważnie myśli o zawodzie aktora. W 2007 r. wystąpił w sztuce „Equus”, wywołując nawet mały skandal, bo w jednej scenie pojawia się zupełnie goły. Również w 2007 r. zagrał w australijskim dramacie „December Boys”. Wygląda na to, że mały czarodziej powoli wyrasta z bajek. [i]ale kino! | 19.00 | NIEDZIELA ale kino! | 12.05 | ŚRODA[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL