Polityka

Koalicja zmienia zdanie w sprawie NIK?

Wiceprezesi będą usuwani, gdy naruszą obowiązki. Audyt obejmie tylko finanse i gospodarkę mieniem
Zmiany w ustawie o NIK zaproponowane przez Sejmową Komisję ds. Kontroli Państwowej, o których „Rz” pisała w czerwcu jako pierwsza, krytykowała nie tylko opozycja. Prezes izby ostrzegał, że nowe prawo uderzy w jej niezależność.
Projekt komisji zakładał m. in., że o wyborze wiceprezesów izby (ma ich być trzech) może samodzielnie decydować marszałek Sejmu. Jeśli przez trzy miesiące nie powołałby kandydata zgłoszonego przez prezesa może wskazać własnego. Wiceprezesi mieli być nieusuwalni. Opozycję niepokoiło również to, że NIK miałaby być kontrolowana przez audytora zewnętrznego bez określenia zakresu audytu. Zdaniem krytyków stwarzałoby to niebezpieczeństwo wglądu osób postronnych w przeprowadzane kontrole.
Wczoraj, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie doszło w Sejmie do drugiego czytania projektu. Fala krytyki sprawiła, że posłowie przygotowują poprawki. – Wycofujemy się z zapisów, które wzbudziły kontrowersje – przyznaje w rozmowie z „Rz” poseł Marek Cebula (PO), sprawozdawca ustawy. – Według nowych przepisów będzie można usunąć wiceprezesów, jeśli np. naruszą swoje obowiązki. Powstanie też zapis, który przewiduje, że gdy marszałek Sejmu w ciągu trzech miesięcy nie powoła wiceprezesów NIK, nowego kandydata może zgłosić grupa posłów. Sprecyzowany ma być też zapis o audycie. – Będzie dotyczył tylko finansów i gospodarki mieniem – zapewnia Cebula.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL