Świat

Nowa wystawa Eriki Steinbach

Erika Steinbach
Fotorzepa, ms Michał Sadowski
Od dziś w Berlinie można oglądać wystawę o niemieckim osadnictwie na wschodzie. To kolejna impreza polityczna szefowej Związku Wypędzonych
„Die Gerufenen” („Wezwani”) traktuje o liczącej 800 lat historii niemieckiego osadnictwa we wschodniej części kontynentu. – Chodzi o pół Europy, od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne i od Moraw po Kaukaz. Przedstawione zostaną tereny, na których Niemcy żyli wspólnie z innymi narodami i które nie należały do utworzonej w 1871 roku Rzeszy Niemieckiej – tak Erika Steinbach określiła niedawno koncepcję wystawy.
Wystawa nie traktuje o osadnictwie niemieckim na Śląsku oraz w części Prus Wschodnich i Pomorza będących obecnie częścią Polski. Obszary te są traktowane jako część historycznego terytorium Niemiec, na którym osadnictwo niemieckie było rzeczą naturalną. – Tak było do rozbiorów Polski. Po nich rozpoczął się czas konfrontacji, ograniczania praw Polaków i ich wynarodowienia – mówi prof. Andrzej Sakson, szef Instytutu Zachodniego w Poznaniu. Proces ten nasilił się w czasach bismarckowskiej Hakaty. Z zapowiedzi wynika, że celem wystawy jest przedstawienie niemieckich osadników jako wezwanych na pomoc przez władców wschodniej części Europy, począwszy od XII wieku. – Nie był to wtedy Drang nach Osten, czyli parcia Niemców na wschód w celu kolonizacji czy politycznej ekspansji – twierdzi historyk Hans Lemberg.
Teza ta nie budzi większych wątpliwości. – Istotne jest, że to właśnie Steinbach zdecydowała się na sięgnięcie do tematyki niemieckiego osadnictwa świadoma faktu, że środowisko wypędzonych łączyło po ostatniej wojnie pojęcia wypędzenia i niemieckiego osadnictwa – zwraca uwagę Eva Hahn, historyk zajmująca się tematyką przymusowych przesiedleń Niemców po wojnie. – Jedna ze znanych tez Związku Wypędzonych głosi, że niemieccy osadnicy nie byli nigdzie ciałem obcym ani narzędziem agresywnej polityki, a ich wysiedlenie po wojnie było aktem niewdzięczności za wcześniejsze dokonania – tłumaczy Robert Żurek z berlińskiego Centrum Badań Historycznych PAN. „Die Gerufenen” są już drugą wielką wystawą Steinbach. Trzy lata temu wiele kontrowersji wywołała ekspozycja „Wymuszone drogi”, w której przedstawiono przymusowe wysiedlenia narodów w XX w.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL