Praca, emerytury, renty

Nieodliczona składka zdrowotna nie może zawyżać dochodu

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Rzecznik praw obywatelskich chce, by inaczej oceniać sytuację finansową rodziny przy przyznawaniu świadczeń
Chodzi o sposób odliczania od dochodu składki zdrowotnej określony w § 15 ust. 1 i 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=178004]rozporządzenia z 2 czerwca 2005 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (DzU nr 105, poz. 881 ze zm.)[/link].
Prawo do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do niego przysługuje, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 504 zł, a gdy wychowuje się w niej niepełnosprawne dziecko – 583 zł. [b]Zasiłek ustala się na podstawie zaświadczenia z urzędu skarbowego za poprzedni rok kalendarzowy. W jego treści zawarta jest tylko informacja o wysokości składek zdrowotnych odliczonych od podatku. Nie wynika zaś z niego kwota składek zapłaconych z kieszeni ubezpieczonego, które nie mogły być odliczone ze względu na zbyt niski podatek.[/b] Tak może się zdarzyć np. w wypadku osób prowadzących własną działalność gospodarczą.
Z ustawy o PIT wynika bowiem, że składka na powszechne ubezpieczenie zdrowotne podlega odliczeniu w pierwszej kolejności. Oznacza to, że [b]po obliczeniu podatku według skali należy odjąć od niego uiszczone przez podatnika składki. Gdy ich wysokość w danym roku kalendarzowym przekracza kwotę należnego podatku dochodowego, nie można ich odliczyć w pełnej wysokości. W takiej sytuacji gmina na podstawie zaświadczenia z urzędu skarbowego nie może ustalić faktycznie zapłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne i skorygować o ich wysokość dochodu danej rodziny.[/b] Takiej możliwości nie daje także stosowany wówczas algorytm, który zawiera § 15 powołanego rozporządzenia. W opinii rzecznika praw obywatelskich regulacje te nie służą w pełni celowi ustawowemu, czyli ustaleniu kondycji finansowej rodziny. – To właśnie faktyczna sytuacja materialna oraz uzyskanie dochodu powinny być punktem odniesienia w ustalaniu prawa do pomocy finansowej świadczonej przez państwo. "Przyjęta konstrukcja ustalania wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne może prowadzić do dyskryminacji i naruszenia konstytucyjnej zasady równości" – napisał Stanisław Trociuk, zastępca rzecznika praw obywatelskich, w wystąpieniu do Jolanty Fedak, ministra pracy. Jego zdaniem obowiązujące przepisy wymagają nowelizacji.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL