Nadpłacone pobory słono kosztują pracodawcę

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Inspekcja pracy rozwiała wątpliwości niektórych prawników: zatrudniony nie musi oddawać pensji, która niesłusznie wpłynęła na jego konto
Wydawało się, że sprawa wynagrodzenia, które pochopnie wypłacono pracownikowi, nie budzi już wątpliwości. Pisaliśmy w DF nie raz, że pieniądze można odzyskać tylko za jego zgodą. Powoływaliśmy się na przepisy kodeksu pracy dotyczące potrąceń i [b]wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2007 r. (II PK 138/06)[/b]. Wynika z niego, że pracownik ma prawo uważać, że świadczenie wypłacane przez pracodawcę posługującego się wyspecjalizowanymi służbami jest spełniane zasadnie i zgodnie z prawem. Sąd podkreślił również, że to na pracodawcy spoczywa ciężar udowodnienia, że zatrudniony miał świadomość, że świadczenie mu się nie nie należało.Ostatnio jednak spotkaliśmy się z poglądem, że nadpłacone pobory można odebrać bez pytania, potrącając przykładowo z bieżących należności podwładnego. Niektórzy eksperci sugerowali też, że nadpłaconą pensję wolno potraktować jako zaliczkową wypłatę pensji z przyszłego miesiąca. Rozbieżności nie b...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL