Telewizja

Kolski, Pollack, Altman i Coppola. Na ich filmy nie szkoda czasu

Wanda Zwinogrodzka
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Chętnie to obejrzę – Wanda Zwinogrodzka, szefowa teatru telewizji
Z przyjemnością obejrzę „Wakacyjną filharmonię dowcipu Waldemara Malickiego” (piątek, TVP 2, 20.05), ponieważ uważam, że to bardzo utalentowany człowiek. Jestem ciekawa jego nowego programu, tym bardziej że wezmą w nim udział w charakterze gości specjalnych Zenon Laskowik i Jacek Fedorowicz.
Bardzo miło i ciekawie zapowiada się także weekend w TVP Kultura, którego bohaterem będzie ciekawy, oryginalny reżyser Jan Jakub Kolski (sobota i niedziela). Zostanie przypomnianych wiele jego fabuł, m.in. moje ulubione „Jasminum” (sobota, 17.45), mądry i urokliwy film z klimatem, w którym dobrze się odnajduję. Daje satysfakcję i zadowolenie, że poszło się do kina. Na pewno nie jest to w tym przypadku zmarnowany czas. W poniedziałek polecam film Sydneya Pollacka „Tacy byliśmy” (TVP Kultura, 22.40) z Barbrą Streisand i Robertem Redfordem. Przed laty zrobił na mnie duże wrażenie, teraz chętnie sprawdzę, czy ten zrealizowany w 1973 roku obraz skomplikowanego uczucia wciąż ma taką siłę.
Z podobnych powodów obejrzę „Gracza” Roberta Altmana – z plejadą amerykańskich gwiazd grających samych siebie (wtorek, TVP 2, 23.20). Ciekawe czy ten złośliwy portret hollywoodzkiej rzeczywistości stracił, czy zyskuje na aktualności. Niektórzy twierdzą nawet, że reżyser odreagował w ten sposób swoje prywatne przykre doświadczenia. Liczę, że znajdę czas na „Odę do radości” (czwartek, TVP Kultura, 20.00), a to dlatego, że jednym z jej twórców jest Jan Komasa, który zrealizował dla Teatru TV „Golgotę wrocławską” ze świetnym skutkiem. Mam nadzieję, że współreżyserowany przez niego film dostarczy widzom nie mniej satysfakcji. I jeszcze jeden film – „Rumble Fish” Francisa Forda Coppoli (środa, TVP 2, 20.55) z udziałem moich ulubionych aktorów – Nicolasa Cage’a i Toma Waitsa. Dwa dokumenty, które zwróciły moją uwagę, pokazywane są, niestety, o tak późnych godzinach, że mogę je co najwyżej nagrać i obejrzeć w dogodniejszej porze. Chodzi mi o „KGB w Niemczech” (wtorek, TVP 2, 1.35) oraz „Superszpiega: człowieka, który zdradził Zachód” (czwartek, TVP 2, 0.20).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL