Polityka

Olechowski: W partii władzy nie ma dla mnie miejsca

Andrzej Olechowski
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Jeden z trzech założycieli Platformy Obywatelskiej zrezygnował z członkostwa w partii. Andrzej Olechowski poinformował o tym Donalda Tuska listownie.
[b][link=http://www.rp.pl/artykul/16,328355_List_Andrzeja_Olechowskiego_do_Donalda_Tuska.html]Cały list Olechowskiego do Tuska[/link][/b]
"Trzeba przywrócić poważny ton w polskiej debacie politycznej. Musimy pozbyć się dominującej dziś nieznośnej miałkości i atmosfery gry. Trzeba formułować poważne propozycje i przekonywać do nich obywateli. Czuję się w obowiązku aby podjąć to wyzwanie. Naturalnym miejscem dla tej aktywności powinna być dla mnie PO. Po głębokim namyśle doszedłem jednak do - bardzo dla mnie trudnego - wniosku, że w tej partii nie podołam swojemu wyzwaniu" - pisze Olechowski. I dalej: "W partii władzy, chaotycznej i wieloznacznej, partii, która zapomina o swoich celach i obietnicach nie ma miejsca dla mnie i mojego zadania. W takiej partii nie da się uzgodnić i zrealizować ambitnych planów modernizacyjnych, projektów o strategicznej głębi, przedsięwzięć naruszających interesy istotnych grup społecznych".
[srodtytul] "List człowieka niespełnionego"[/srodtytul] - List napisał człowiek niespełniony. Pan Andrzej Olechowski odchodzi z Platformy rozczarowany tym, że nie byliśmy w stanie spełnić jego oczekiwań - skomentował sprawę Tusk. Jak dodał, każdy ma prawo do wyboru własnej drogi życiowej. - Oczywiście niektóre sformułowania w tym liście wydają się delikatnie mówiąc, nieadekwatne do stanu faktycznego, nie ukrywam, że niektóre sformułowania można by potraktować nawet jako zabawne - mówił premier. - Olechowski faktycznie od prawie dwóch lat się nie udzielał i nie płacił składek - zauważył rzecznik rządu Paweł Graś. [srodtytul]W drodze do Stronnictwa Demokratycznego?[/srodtytul] Olechowski, obok Tuska i Macieja Płażyńskiego, był jednym z założycieli Platformy. Od dłuższego czasu nie uczestniczył w życiu politycznym. Ostatnio pojawiły się w mediach informacje, że może powrócić na scenę polityczną i związać się ze środowiskiem innego byłego polityka PO Pawła Piskorskiego, który od niedawna jest szefem Stronnictwa Demokratycznego. - Takie postacie nie powinny podtrzymywać fikcji. Albo ktoś jest w partii i wtedy bierze za nią współodpowiedzialność, albo nie jest - stwierdził inny były lider PO, Maciej Płażyński. W jego ocenie, Olechowski "ma nowy pomysł polityczny, a trudno realizować nowy pomysł będąc jednocześnie członkiem innej partii".

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL