Lokaty i inwestycje

Stawki lokat stają się coraz mniej atrakcyjne

Akcje 20 największych spółek giełdowych
Rzeczpospolita
Wybór jest duży, ale większość ofert jest mało korzystna. Analitycy przestrzegają przed oprocentowaniem niższym od rocznej inflacji, która w maju wynosiła 3,6 proc. Gdy odsetki są poniżej tego poziomu, wartość naszego kapitału się kurczy
Oprocentowanie depozytów bankowych spada. Jeszcze pod koniec zeszłego roku można było znaleźć roczne lokaty z odsetkami nawet 10 proc., miesiąc temu oferowano najwyżej 7 proc.
Obecnie najlepsza roczna lokata jest w Noble Banku, który oferuje 6,6 proc. Wysokie oprocentowanie proponuje też AIG Bank Polska. Tam, zakładając depozyt sześciomiesięczny, możemy zyskać w skali roku 6,5 proc., a na dziewięciomiesięcznym 6,7 proc. – wynika z analizy Finamo. Eksperci są zgodni, że obecnie najlepiej wybierać lokaty o stałym oprocentowaniu.
– Trwa cykl obniżania stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, co pociąga za sobą spadek oprocentowania lokat. W takiej sytuacji lokaty ze stałą stawką są najkorzystniejsze – przekonuje Roman Przasnyski, główny analityk Gold Finance. Bardziej rozbieżne są opinie dotyczące tego, na jak długo zakładać lokatę. Część analityków uważa, że warto wybierać jak najdłuższe terminy, nawet dwu-, trzyletnie. Zdaniem innych jest szansa, że po okresie spadku oprocentowanie wzrośnie i za kilka – kilkanaście miesięcy oszczędności będzie można ulokować korzystniej. – Wybór banku jest sprawą drugorzędną, gdyż wszystkie instytucje działające w Polsce korzystają z podobnej gwarancji depozytów. Cały wkład w jednym banku do równowartości 50 tys. euro jest gwarantowany w 100 proc. W przypadku wyższych kwot warto podzielić środki między banki – mówi Bogusław Półtorak, główny ekonomista portalu Bankier.pl. Zdaniem analityka jest to raczej forma asekuracji niż realne zagrożenie, gdyż w tej chwili nie ma żadnych niepokojących danych, które podważałyby wypłacalność któregokolwiek banku w Polsce. Roman Przasnyski zwraca uwagę na lokaty z codzienną kapitalizacją odsetek. Wylicza się je wtedy każdego dnia i dopisuje do zdeponowanych środków. Powoduje to, że kolejne odsetki liczone są od nieco większej podstawy. Zaletą tego rozwiązania jest możliwość uniknięcia podatku Belki. – Wykorzystywany jest przepis ordynacji podatkowej dotyczący zaokrąglania podatku do pełnego złotego, a jeśli podatek jest niższy niż 50 gr – do zera. Być może takie rozwiązanie, korzystne dla klienta, będzie się upowszechniać. Na razie oferują je Alior Bank, Toyota Bank, Euro Bank i Kredyt Bank. Jednak nominalne oprocentowanie lokat w tych bankach nie należy do najwyższych na rynku. Tylko w Euro Banku jest zbliżone do najlepszych ofert, wynosi 6,06 proc. Maksymalna kwota, jaką można ulokować w ten sposób bez podatku, wynosi od 18 do 22 tys. zł – mówi Przasnyski. Przypomnijmy, że standardowo od odsetek musimy zapłacić 19- proc. podatek od dochodów kapitałowych. Dotyczy to zresztą prawie wszystkich form inwestycji. Czasem można natrafić na oferty nietypowe. Najczęściej jest to sprzedaż wiązana; wyższe odsetki z lokaty możemy uzyskać, gdy jednocześnie część pieniędzy zainwestujemy, np. w produkt strukturyzowany lub fundusz inwestycyjny. [ramka]Alternatywa dla lokaty terminowej Jeśli ktoś nie chce zamrażać środków na określony, np. roczny, okres, najlepszym dla niego rozwiązaniem będzie konto oszczędnościowe. Jest to rachunek, na który można wpłacać pieniądze w dowolnym momencie i podejmować je bez utraty odsetek. Wypłaty trzeba jednak starannie planować, bo na ogół tylko jedna w miesiącu jest gratis, a za pozostałe pobierana jest prowizja dochodząca do 10 zł. Oprocentowanie najlepszych kont oszczędnościowych sięga obecnie 6 proc. Zapewniają one co prawda większą elastyczność w dysponowaniu środkami, ale z punktu widzenia opłacalności są rozwiązaniem mniej efektywnym, choćby dlatego, że ich oprocentowanie jest zmienne. [srodtytul]Jak liczyliśmy opłacalność[/srodtytul] Wszystkie inwestycje rozpoczęliśmy 1 lipca 2008 r., a efekty podsumowaliśmy 26 czerwca 2009 r. [b]Obligacje skarbowe[/b] Przedstawiamy wyniki inwestycji w różne typy obligacji Skarbu Państwa. Obliczenia uwzględniają wszystkie należne odsetki i prowizje maklerskie. Przyjęliśmy, że odsetki reinwestujemy w papiery tej samej serii. [b]Akcje[/b] Wyliczyliśmy zyski z inwestycji w akcje spółek tworzących WIG20. Założyliśmy, że kupując i sprzedając papiery płacimy prowizję maklerską. [b]Fundusze inwestycyjne[/b] Efekty podliczyliśmy według wartości aktywów netto funduszu przypadających na jednostkę uczestnictwa. [srodtytul]Depozyty bankowe[/srodtytul] Oprocentowanie lokat złotowych i walutowych określiliśmy na podstawie średnich stawek w 20 największych bankach. Dolary i euro kupowaliśmy oraz sprzedawaliśmy w kantorach po średnim kursie.Jak widać, bezkonkurencyjne okazały się dolary. Ten, kto kupił je rok temu, do tej pory zarobił ponad 50 proc. To efekt znacznego osłabienia naszej waluty, zresztą nie tylko wobec dolara.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL