fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Powolne oswajanie kryzysu

Co 11. firma hotelarska i restauracja zwiększyła inwestycje
Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
44 proc. firm zapytanych przez PKPP Lewiatan na początku czerwca o przyszłość szacuje, że w II półroczu ich kondycja finansowa się poprawi
Ponad połowa (54 proc.) przedsiębiorstw w pierwszych czterech miesiącach tego roku sprzedała mniej towarów i usług niż rok wcześniej. Mimo to aż 44 proc. firm zapytanych przez PKPP Lewiatan na początku czerwca o przyszłość szacuje, że w II półroczu ich kondycja finansowa, w tym sprzedaż, się poprawi.
– Co prawda przeciętnie sprzedaż spadła o ok. 31 proc., to jednak były firmy, ok. 16 proc., gdzie sprzedaż wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem – mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekspert PKPP Lewiatan. Najwięcej było wśród nich firm małych (22 proc.), a najmniej firm średnich (12 proc.). – Średni wzrost sprzedaży wyniósł we wszystkich firmach 22 proc., największy był w mikroprzedsiębiorstwach (ponad 28 proc.), a najmniejszy w firmach dużych (13,8 proc.).
[srodtytul]Nadzieja na odbicie[/srodtytul]
Zdaniem ekonomistki właśnie to, iż dla części firm początek roku wcale nie był zły, powoduje, że inne, choć odczuły skutki spowolnienia, teraz liczą, iż uda im się dogonić konkurencję.
Ale od razu dodaje: – Przedsiębiorcy często zapominają, że aby dobrze radzić sobie w sytuacji kryzysowej, zwykle trzeba zrestrukturyzować firmę, zmniejszyć koszty jej działalności. W lepszej kondycji są te firmy, które pamiętały o inwestycjach w rozwój w ostatnich dwóch latach. Te, które zechcą restrukturyzować się w kryzysie, będą musiały ciąć koszty, w tym zatrudnienie.
Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową przypomina, iż z różnych badań nastrojów przedsiębiorców wynika, że sytuacja w części firm się stabilizuje. – Nie wszyscy ulegli straszeniu, a poza tym ich nastroje wynikają nie z intuicji, lecz z zamówień – dodaje.
Optymizmu firm nie potwierdzają dane makroekonomiczne. Podana wczoraj przez NBP inflacja netto (bez cen żywności i energii) wynosi 2,8 proc. i jest o 0,2 pkt proc. wyższa niż w kwietniu.
[srodtytul]Cięcia trwają[/srodtytul]
Z badania Lewiatana wynika, że do kwietnia zwalniano pracowników w co trzeciej firmie. Najwięcej zwolnień było w firmach średnich (49 proc.) i dużych (37 proc.). Prawie połowa z nich wskazała, że zrobiła to ze względu na kryzys. Najwięcej zwolnień było w firmach przemysłowych, transportowych oraz w sektorze magazynowym i łączności.
Teraz nad redukcją zatrudnienia zastanawia się co piąta firma. Takie plany deklaruje 34 proc. dużych firm, 30 proc. małych i 9 proc. mikrofirm. Najczęściej o zwolnieniach myślą firmy z przetwórstwa przemysłowego oraz te obsługujące nieruchomości.
[srodtytul]Pakiet najpilniejszy[/srodtytul]
Henryka Bochniarz, prezydent Lewiatana, uważa, że jak najszybciej powinien zostać uchwalony pakiet antykryzysowy. – Jeśli tak się nie stanie, to optymizm firm będzie zbytnio przesadzony – tłumaczy.
Przypomina, że przedsiębiorcom zależy na możliwości bardziej elastycznego zarządzania czasem pracy pracowników. Zaznacza, że zwolnienia w firmach wpływają na całą gospodarkę.
– Zmniejszają strumień pieniędzy, który trafia do gospodarstw domowych, wpływając na wielkość konsumpcji. Grozi też problemami, szczególnie w regionach, gdzie firmy te są jedynymi lub głównymi pracodawcami. Dlatego należy apelować do rządu, Sejmu i prezydenta o szybkie tempo prac nad pakietem antykryzysowym – podkreśla.
[ramka][b]Mali są bardziej pesymistyczni[/b]
Średnie i większe firmy lepiej oceniają przyszłość, choć ogólny klimat koniunktury wciąż nie jest optymistyczny. W przemyśle poprawę koniunktury, według GUS, sygnalizuje 17 proc. przedsiębiorstw, jej pogorszenie – 22 proc. (miesiąc wcześniej odpowiednio 18 i 23 proc.). Pozostałe firmy uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie. Źle o swojej przyszłości mówią głównie małe firmy. Te najczęściej obawiają się o zachowanie płynności finansowej i spadków zamówień. Nieco lepsze niż przed miesiącem są przewidywania w branży budowlanej. Firmy mają nieco więcej zamówień, choć nadal jest to mniej niż rok temu. Za to minorowe nastroje dotarły do handlu. Tu coraz szybciej rosną zapasy, a maleją zamówienia.
[i]aft[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA