Dane gospodarcze

Kwietniowa sprzedaż nie ratuje funta

Sklep Marks&Spencer w Londynie
AFP
Atmosfera wokół brytyjskiej gospodarki się zagęszcza. Nie poprawią jej nieco lepsze dane o wzroście sprzedaży detalicznej
Brytyjska sprzedaż detaliczna wzrosła o 2,6 proc. rocznie i 0,9 proc. do marca.
Analitycy spodziewali się, że miesiąc do miesiąca sprzedaż wzrośnie jedynie o 0,5 proc. Roczny odczyt jest zbliżony do oczekiwań na poziomie 2,3-2,5 proc. W marcu wzrost sprzedaży detalicznej wynosił 1,5 proc. i 0,3 proc. m/m. Po publikacji tych danych kurs GBP/USD odbił się od poziomu 1,5600. Chwilę później funt znów się osłabił, a kurs wobec dolara powrócił do 1,5530.
Wcześniejszą zniżkę kursu funta do dolara spowodowała obniżka do negatywnej perspektywy ratingu Wielkiej Brytanii przez agencję S&P. Mimo, że agencja podtrzymała rating na najwyższym z możliwych poziomie (AAA). Obniżają się jednak prognozy, ze względu możliwość wzrostu długu publicznego nawet do zdecydowanej większości wartości PKB. - W drugiej kolejności pojawiła się refleksja, że jeśli to przydarzyło się Wielkiej Brytanii, to kto będzie następny? Jeśli zmieniają perspektywę ratingu ze względu na obawy o sytuację fiskalną kraju, na pewno jest kilka kolejnych krajów, które może czekać to samo - powiedział Paul Mackel z HSBC. - Dzisiejsza decyzja postawiła nas przed pytaniem: co stanie się z ratingiem USA? - komentują analitycy ING. KE planuje, że deficyt finansów publicznych w Wielkiej Brytanii wyniesie w tym roku 11,5 proc. PKB, a w przyszłym może sięgnąć nawet 13 proc. W całej UE w gorszej sytuacji pod tym względem jest tylko Irlandia.
Źródło: Reuters

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL