Nauka

Raport przyszłości

Rzeczpospolita
Wszystko wskazuje na to, że futurystyczne technologie, które można zobaczyć w filmie „Raport mniejszości” Stevena Spielberga, to tylko kwestia czasu, a już dziś w sklepach są np. komputery sterowane za pomocą gestów.
Początek roku to rynkowy wysyp technologicznych nowości, prezentowanych na targach elektroniki użytkowej CES, które co roku odbywają się w amerykańskim Las Vegas. Producenci sprzętu elektronicznego pokazują tam produkty, które wkrótce wprowadzą na rynek, lub te, nad którymi dopiero pracują. Część z nich już po kilku miesiącach trafia do powszechnego użytku, część kończy swoje życie w fazie prototypu. To właśnie tam w 1996 r. po raz pierwszy zaprezentowano napęd DVD, a dwa lata później – telewizję wysokiej rozdzielczości HDTV.
W tym roku w światowej stolicy hazardu swoje nowości i urządzenia prototypowe pokazało 2700 wystawców z całego świata. Okazuje się, że już wkrótce w naszych domach zagości na stałe telewizja trójwymiarowa. Specjalne monitory przygotowali m.in. Samsung i ViewSonic. W niedalekiej przyszłości trójwymiarowe mają być też skanery, za pomocą których skopiujemy interesujący nas przedmiot w 3D. Nie wiadomo, czy ludzie pokochają tak dziwne rozwiązania, jak np. zegarkofon zaproponowany przez LG. Jedno jest pewne – nadal elektronika użytkowa będzie ewoluowała do jak najmniejszych urządzeń wyposażonych w jak najwięcej funkcji. [srodtytul]Przyszłość to Blu-ray i OLED[/srodtytul]
Dzisiaj można już śmiało powiedzieć, że technologia Blu-ray jest następcą DVD. Napędy Blu-ray umieszczane są w coraz większej liczbie komputerów, a ceny nagrywarek w tej technologii spadają z miesiąca na miesiąc. Przypomnijmy, że Blu-ray pokonał w walce o schedę po DVD konkurencyjny format HD DVD. W odróżnieniu od płyty DVD, która pomieści 3–4 GB danych, płyta przygotowana dla napędu Blu-ray pozwala na zapisanie do 30 GB. W przypadku multimediów – zwłaszcza filmów – pozwala to na dużo lepszą jakość obrazu i dźwięku odpowiadającą jakości HD w telewizji. W Las Vegas nie mogło więc zabraknąć produktów z Blu-ray. I tak np. firma LG zaprezentowała trzy systemy kina domowego Network Blu-ray Disc Home Theater System – LHB954, LHB977 i LHB979. – Zestaw LHB979 został wyposażony w stylowe głośniki o mocy 1000 W, w kształcie kieliszków do szampana, oraz w dwa bezprzewodowe tylne głośniki satelitarne. Całość dostroił Mark Levinson, znany ekspert ds. dźwięku – opowiada Paweł Binder, marketing manager w LG Electronics. Opisywany przez niego produkt najprawdopodobniej trafi na polski rynek w drugim kwartale bieżącego roku. Zestaw znajdzie zastosowanie także w przypadku programów nadawanych w telewizji w systemie dźwięku Dolby Digital 5.1. A tych z roku na rok w Polsce przybywa. Na CES podobny zestaw zaprezentował Samsung – HT-BD8200 Blu-ray. Jego dodatkową funkcjonalnością jest opcja SoundBar, dzięki której poziom dźwięku wydobywanego z głośników jest dostosowywany automatycznie do oglądanego właśnie filmu. Ciekawym atutem tego urządzenia jest port pozwalający na szybkie połączenie sprzętu z iPodem czy iPhone’em. W Blu-ray inwestuje też japoński gigant elektroniczny Sharp. Jego najnowszy telewizor AQUOS – DX wyposażono w nagrywarkę w tym formacie, którą umieszczono w prawym górnym rogu, tuż obok ekranu. Dzięki niej widzowie mogą programować nagrywanie programów telewizyjnych i oglądać je w dowolnie wybranym przez siebie czasie. Panasonic z kolei stawia w swoich telewizorach na energooszczędność i cienkość ekranu. Najważniejszą premierą tej firmy na targach CES stały się płaskie ekrany nowej generacji NeoPDP i NeoLCD. Generacja NeoPDP została wbudowana w dwa typy wyświetlaczy plazmowych. – Pierwszy model to niezwykle wydajne ekrany PDP o przekątnej 42 cale, które wyróżniają się trzykrotnie wyższą efektywnością luminacji przy jednoczesnym obniżeniu zużycia prądu do 1/3 poziomu modeli z 2007 r. Drugim rodzajem są niezwykle smukłe, 50-calowe ekrany PDP, mające w przekroju zaledwie około 8,8 mm. Mają one najwyższą na świecie rozdzielczość ruchomego obrazu, która wynosi 1080 linii – mówi Radosław Jaworski, PR manager firmy Panasonic Polska. Zdecydowanie koncepcyjnym należy nazwać model zaprezentowany na tegorocznych targach CES przez Toshibę, wyposażony w procesor Cell. Wybiega on znacznie w przyszłość rynku telewizorów, dlatego pojawi się w sprzedaży dopiero w 2010 r. Toshiba Cell TV pozwala odbierać bowiem programy nadawane w rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli, czyli ultraHDTV. Na razie żaden kanał telewizyjny na świecie nie nadaje w takim standardzie, więc urządzenie rozciąga obraz Full HD (rozdzielczość 1920 x 1080) do powyższej wartości. Kolejną innowacją tego telewizora jest wbudowany tuner telewizyjny, który pozwala na nagrywanie do ośmiu programów w HD jednocześnie! Prawdziwą rewolucją jest też czujnik wykrywający gesty widza, który pozwala na sterowanie telewizorem bez użycia pilota. Przyszłością telewizorów jest też technologia OLED, która poprawia jasność obrazu i ma znacznie krótszy czas reakcji na zmianę obrazu niż LCD. Pierwszy telewizor w tej technologii zaprezentował Sony dwa lata temu. Jednak dopiero w tym roku ruszy sprzedaż w wielu częściach Europy, w tym w Polsce. Wkrótce swoje produkty OLED na Starym Kontynencie zaczną sprzedawać LG i Samsung. – Technologia podświetlenia OLED, która pozwala uzyskać głębszą czerń i żywsze kolory, została wykorzystana w modelu LHX, 55-calowym, superpłaskim, bezprzewodowym telewizorze HD, który zdobył nagrodę CES Innovations 2009, oraz w serii LH90 – mówi Paweł Binder z LG. [srodtytul]Centrum obrazu [/srodtytul] Wiosną bieżącego roku do sklepów trafi nowe urządzenie znanego producenta aparatów cyfrowych, firmy Kodak, które przypomina telefon komórkowy, a posiada w sobie funkcjonalność kamery HD. – To niewielkie i odporne na niekorzystne wpływy atmosferyczne urządzenie umożliwia rejestrowanie filmów w rozdzielczości HD wszędzie tam, gdzie znajdzie się użytkownik. Urządzenie zapisuje obraz HD o rozdzielczości 720 p z szybkością 60 lub 30 klatek/s i jest wyposażone w jasny wyświetlacz LCD z 2-calową przekątną – opisuje model ZX1 Adam Rusztecki, product manager Kodak Polska. Urządzenie wyposażone zostało w specjalne oprogramowanie, które umożliwia szybkie zamieszczanie nagranych sekwencji wideo na serwisach społecznościowych, takich jak YouTube czy Wrzuta. Kieszonkową kamerę Vado HD zaprezentowała też znana z produkcji mp3playerów firma Creative. – Wyróżnia się precyzyjnym, szklanym obiektywem, zapewniającym doskonałą jakość obrazu, i wbudowaną pamięcią 8 GB, która pomieści do dwóch godzin wideo HD. Dzięki prostej obsłudze Vado HD doskonale nadaje się do błyskawicznego rejestrowania zdarzeń. Kamera jest zawsze gotowa do nagrania zdarzeń i sytuacji, które mogą stanowić doskonałą pamiątkę na całe życie – tłumaczy Ewa Sitarek z Creative Labs. Akumulator urządzenia pozwala na dwie godziny zapisywania i oglądania wideo. Można dokupić dodatkowe akumulatory, które wydłużą ten czas. Obejrzany film bardzo łatwo podłączyć do telewizora HD. Producenci telefonów komórkowych też nie próżnują i raz po raz zaskakują użytkowników tych urządzeń. Na tegorocznych CES nieznany szerzej w Europie producent Logic Bolt zaprezentował telefon, który może służyć jako projektor. Obraz VGA dostępny w telefonie komórkowym jest powiększany w celu projekcji 3000 razy. Jak na nowy telefon cena Bolta – 600 dolarów – nie odstrasza. W umowie abonamentowej z amerykańskimi operatorami telefon jest dostępny za symboliczną opłatą. [srodtytul]Wysyp gadżetów[/srodtytul] Jak co roku targi CES to wysyp najbardziej zwariowanych elektronicznych gadżetów. I tak np. firma My. Vy pokazała odtwarzacz wyposażony w specjalne okulary. Po ich założeniu można oglądać dostępne w pamięci urządzenia filmy. DisplayLink pokazał z kolei pierwszy przenośny monitor reklamowy, który mało waży i z powodzeniem może znaleźć się na plecach lub brzuchu hostessy. W ostatnim czasie furorę w miejskich autobusach wielu metropolii na świecie i w Europie robią przenośne odtwarzacze DVD. Panasonic poszedł więc z duchem czasu i na targach CES zaprezentował pierwszy przenośny odtwarzacz Blu-ray – DMP-BD15, który został wyposażony w baterię pracującą przez trzy godziny. Dodatkowo, niezależnie od jego mobilności, użytkownicy mogą podłączyć go do telewizora HD poprzez kabel HDMI i używać jako odtwarzacza stacjonarnego. – Może być on również podłączony do zestawu HD Audio i stanowić element zestawu kina domowego z możliwością odtwarzania dźwięku surround. DMP-BD15 oferuje możliwość podłączenia zestawu słuchawek, co jest niezwykle wygodne dla osób podróżujących z dziećmi samochodem – wymienia Radosław Jaworski z Panasonica. W przypadku każdego walkmana, mp3playera czy iPoda niezbędną rzeczą są słuchawki. Panasonic przygotował specjalny model RP-HJE900, który jest bardziej odporny na uszkodzenia. Jeśli już do nich dojdzie, nie trzeba kupować nowych słuchawek. Wystarczy wymienić końcówkę, którą podłącza się do sprzętu elektronicznego. Jeszcze niedawno elektroniczne ramki do przeglądania zdjęć nie pozwalały na cieszenie się wyśmienitą jakością fotografii. Zawierały podstawowe funkcje, takie jak zegar. Obecnie np. oferowana przez Sony ramka Panel Super Photo LCD mieści 2 GB plików multimedialnych, co pozwala na zgranie do jej pamięci nawet 4000 zdjęć. Użytkownicy mają do dyspozycji duży wybór pokazów slajdów oraz zaawansowane opcje wyszukiwania fotografii. Na tegorocznych targach CES nie brakowało również elementu zaskoczenia. I tak firma Panasonic zaprezentowała serię foteli do masażu dla ludzi zmęczonych wielogodzinnym siedzeniem przy komputerze lub przed telewizorem. Fotele wyposażono w technologię, która oddaje do dyspozycji użytkownika cztery predefiniowane programy i osiem trybów manualnych. Dają one 44 możliwości różnych masaży. Programy predefiniowane przewidują m.in. masaż szwedzki czy Shiatsu. Fotele Panasonic mają również nowy tryb Chiro, który wykorzystuje technikę masażu relaksującego mięśnie i budującego prawidłową postawę sylwetki poprzez eliminowanie symptomów nieprawidłowych nawyków ułożenia postawy. [srodtytul]Ręczna robota [/srodtytul] Choć trendy na rynku producentów notebooków nie zmieniają się tak szybko (ciągle istotne są niewielkie rozmiary i oryginalne funkcje dodatkowe), producenci tego sprzętu nie śpią, czego dowodem jest innowacyjny pomysł przygotowany przez Toshibę na potrzeby notebooka Toshiba Qosmio G50 (zdjęcie na stronie 19). – Komputer jest wyposażony w specjalny procesor Toshiba Quad Core HD. Jest to odpowiednik procesora Cell w konsoli PS3. Pozwala m.in. na konwersję obrazu wideo do HD w czasie rzeczywistym, a także – i to jest największy hit – na sterowanie komputerem za pomocą gestów, podobnie jak to miało miejsce w filmie „Raport mniejszości” – zapewnia Wojciech Waglewski z Toshiba Polska. Być może myszki i pady także odejdą do lamusa. Tym bardziej że rewolucję w zakresie komunikacji z komputerem mają przynieść przyszłe systemy operacyjne, nad którymi pracuje Microsoft. Natomiast Lenovo, znany producent sprzętu dla profesjonalistów, w najbliższym czasie planuje wprowadzenie na polski rynek laptopa, którego adresatami będą głównie fotograficy czy graficy komputerowi – ThinkPad W700ds. Cechą charakterystyczną tego sprzętu jest drugi, nieco mniejszy od głównego, ekran LCD. – Dodatkowy, mały ekran jest przydatny specjalistom tworzącym cyfrowe treści, pracującym w branży grafiki wspomaganej komputerowo, fotografii, oraz inżynierom, którzy zazwyczaj korzystają w pracy z dwóch monitorów. Teraz nie muszą już zmieniać swoich przyzwyczajeń także podczas pracy w terenie. Jednocześnie stacja traci na swojej mobilności, a jej waga i wysokość wzrastają tylko nieznacznie – mówi Tomasz Włastowski, dyrektor handlowy Lenovo Technology Polska. Firma Lenovo stworzyła też rozwiązanie dla fanów multimediów w wysokiej rozdzielczości (IdeaCentre A600). Atutem tego modelu jest duży 21,5-calowy ekran. Obecnie nie wiadomo jednak, kiedy i czy w ogóle ten sprzęt pojawi się w polskich sklepach. Firma tłumaczy to strategią, polegającą na tym, że niektóre rozwiązania wprowadza tylko do określonych krajów. Niektóre technologie, takie jak Blu-ray czy OLED, jeszcze w tym roku staną się powszechne. Na inne, jak telewizory przystosowane do ultraHDTV, urządzenia pozwalające na zapisywanie wielu sygnałów obrazu jednocześnie czy monitory reklamowe na plecach hostess, trzeba będzie jeszcze długo czekać. Spora część elektronicznych nowości już na zawsze pozostanie prototypami. Jak pokazały edycje CES z lat poprzednich, tylko nieliczne urządzenia zagoszczą na stałe w naszych domach i biurach. [ramka][srodtytul]Przyszłość jest w telefonie[/srodtytul] Coraz trudniej odróżnić telefon od komputera pod względem funkcjonalności. Taki właśnie jest model G1 – efekt pracy trzech amerykańskich gigantów: T-Mobile, Google i HTC. Od końca lutego można go kupić w Polsce przez Polską Telefonię Cyfrową. Wyposażono go w system operacyjny Android i technologie szybkiej transmisji danych. Umożliwia on zdalną synchronizację kontaktów i kalendarza Google oraz bezpośredni dostęp do wyszukiwarki Google. Wyjątkowe jest w nim także to, że przeglądane pliki lub strony internetowe można kopiować lub przesyłać w postaci linku. Z kolei usługa Google Maps pozwala na odnalezienie dowolnego adresu, a aplikacja YouTube daje dostęp do serwisu z plikami wideo. Komunikacja e-mail w tym telefonie odbywa się za pośrednictwem Google Mail. Nowej wiadomości nikt nie przeoczy, bo informacja o niej jest automatycznie wyświetlana na ekranie. Użytkownicy Era G1 mają też dostęp do platformy Android Market z ponad 700 aplikacjami, takimi jak gry czy serwisy informacyjne. Czy więc tradycyjny komputer to już przeszłość?[/ramka]
Źródło: First Class

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL