Styl życia

Zabawa w barok

La Terazza del Ciasno. Restauracja w stuletnim pałacu w Madrycie. Wnętrza są eleganckie, ale potraktowane w humorystyczny sposób. Całość przypomina odrobinę nierealną scenografię.
Rzeczpospolita
Gdyby tak poczuć się przez chwilę jak w pałacu u Ludwika XV. Przepych, luksus, rażące bogactwo kolorów i form. Usiąść w wygodnym fotelu, odprężyć się… i całkiem zapomnieć, że to tylko żart, zabawa w syna Króla Słońce.
Modnym trendem w światowym wzornictwie jest sięganie po historyczne inspiracje. Chcąc przełamać rutynę, codzienność, a czasem zbyt obojętny minimalizm, projektanci poszukują inspiracji w dawnych epokach. Nawiązania te są widoczne szczególnie często w ornamentyce, dodatkach, przedmiotach dekoracyjnych. We współczesnym wnętrzu architekci nie boją się odważnych połączeń, a minimalistyczne, surowe meble występują w połączeniu ze stylizowanymi dodatkami.
W poszukiwaniu nowych doznań projektanci poszli naprzód i w jednym przedmiocie, w jednym meblu łączą innowacyjność z przeszłością. Barok był epoką bogatą w formy, faktury, kolory, detale. Nie powinno więc dziwić, że tak wiele inspiracji można znaleźć w epoce słynącej z przesytu. Krzesła i fotele z przełomu XVII i XVIII wieku są niezmiennie źródłem inspiracji projektantów. Nawiązania bywają mniej lub bardziej odważne, a niektóre zdecydowanie żartobliwe. Na przykład Philippe Starck zaprojektował „ducha Ludwika”. Lekkie, wręcz ulotne krzesło jest jednocześnie kwintesencją stylu Ludwika XV. Projektant w zaskakujący sposób wyłonił charakterystyczną linię fotela, ograniczył ją do minimum i stworzył coś, co wydaje się nierealne.
Z kolei krzesło Louis Ghost zostało wykonane z pojedynczego plastikowego odlewu. Już zyskało wielu fanów i wbrew pozorom jest w stanie ożywić najskromniejsze wnętrze. Podobnie, w przypadku lampy Bourgie. I tu zabawa formą przyniosła ciekawy rezultat. Jej autor Ferruccio Laviani stworzył bowiem nowoczesną wersję barokowej lampy. Plisowany abażur w prosty i elegancki sposób udaje tkaninę, w ten sposób odwołując się do tradycji. Jakość wykonania zapewnia dodatkowe doznania: transparentny poliwęglan załamuje światło i tworzy piękne refleksy. Także podstawa lampy została uproszczona i składa się z trzech dekorowanych płaszczyzn. Natomiast sofa Barocco jest nowoczesną odpowiedzią na bogato zdobione szezlongi i fotele. Projektant Emaf Progetti w zabawny sposób potraktował podłokietniki. Pikowane oparcia nadały prostemu w formie meblowi elegancki i trochę żartobliwy charakter. W zaskakujący sposób łączy style i motywy Jamie Hayon, hiszpański designer. Przełamuje on bariery i tworzy coś, co sam określa jako „cyfrowy barok śródziemnomorski”. Jego meble i wnętrza balansują na granicy żartu. Sofy i fotele odnoszą się do form baroku, ale w wyjątkowo ironiczny sposób. Na przykład zabawny „baldachim” nad fotelem jest karykaturą barokowego mebla. Styl Hayona jest odważny, ale wprowadza do wnętrz dużo uśmiechu i świeżości. Może warto więc, tak jak on, spojrzeć na otaczające nas wnętrza z przymrużeniem oka? [i]Karolina Gaworska-Węgrzyn, architekt[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL