Biznes

Producenci leków mogą naruszać konkurencję

UOKiK przeanalizował umowy zawierane przez firmy farmaceutyczne z hurtownikami. I ma wątpliwości
– Punktem wyjścia było poprzednie badanie tej branży, jakie przeprowadziliśmy w 2006 r. – mówi „Rz” Wojciech Szymczak z Departamentu Analiz Rynku UOKiK. – Wykazano kilka tematów wartych analizy, zwłaszcza w zakresie umów z dystrybutorami.
[wyimek]750 mld dol. wynosi średnia wartość światowej sprzedaży sektora farmaceutycznego[/wyimek] Pod lupę trafiły umowy zawierane m.in. przez GlaxoSmithKline, Sanofi Aventis, Servier, Novartis, Astra Zeneca, NovoNordisk, Pfizer, Eli Lilly, Roche i Bayer. Wątpliwości UOKiK wzbudziły zwłaszcza klauzule ograniczające hurtownikom obszar sprzedaży leków w ramach Unii Europejskiej – co ma służyć walce z handlem równoległym farmaceutykami.
– Znaleźliśmy zapisy, które budzą nasze wątpliwości. Chodzi o ograniczenia wywozu leków z Polski do innych krajów – mówi Wojciech Szymczak. – Ponieważ nie dotyka to polskich konsumentów, przekazaliśmy materiały Komisji Europejskiej. Drugi wątek, który również ma wymiar krajowy i międzynarodowy, dotyczy kontyngentów ilościowych. Producenci ustalają limity i odmawiają realizacji zamówień hurtowniom, które je przekraczają. W efekcie może dojść do ograniczenia dostępności leków, które nie mają substytutów. – Z komunikatu UOKiK nie wynika, aby doszło już do stwierdzenia jakichś naruszeń – na razie UOKIK i KE będą sprawę wyjaśniać – mówi „Rz” Paweł Sztwiertnia, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA. – Prawo konkurencji ma tę naturę, iż to samo zachowanie rynkowe może być uznane za niedozwolone w zależności od zmiennych dotyczących producenta, jego kontrahentów i rynku.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL