fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służba zdrowia

Tusk: Malkontenci nie będą nam przeszkadzać

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Konieczna jest reforma szpitali, musimy przekształcać je w spółki – przekonywał na konferencji „Ratujmy polskie szpitale” premier Donald Tusk. Będzie dla nich wsparcie i dodatkowe pieniądze.
- Za dużo czasu zmarnowano, by teraz pozwolić malkontentom i nieudacznikom na przeszkadzanie – mówił Tusk.
Niezadłużone szpitale, które zostaną przekształcone w spółki w ramach tzw. rządowego planu B, będą promowane długoletnimi umowami z NFZ - poinformowała minister zdrowia Ewa Kopacz Rząd chce przedstawić tzw. pakiet promocyjny także niezadłużonym szpitalom, które zostaną przekształcone w spółki w ramach tzw. planu B.
- Nie skazujmy Polaków na cierpienia, na niemożność, na utratę szans na wyzdrowienie, nie skazujmy lekarzy i pielęgniarek na nieustanny konflikt, brak elementarnych środków do leczenia, do opieki nad pacjentami - apelował premier [srodtytul]Szpital marzeń jest w Olecku[/srodtytul] Jego zdaniem jest wiele przykładów pokazujących, że przekształcone szpitale działają lepiej. – Szpital w Olecku to modelowy przykład, szpital marzeń – uważa Kopacz. Przed przekształceniem w spółkę w 2003 r., olecki szpital przynosił ogromne straty. W rok po przekształceniu szpital, który należy dziś do powiatu, odniósł sukces - w 2004 r. zysk sięgnął 400 tys. zł, szpital zaczął inwestować w nowy sprzęt, a płace wzrosły o 100 proc. Szpital zdobywa też pieniądze z UE. Program "Ratujemy polskie szpitale" ma obowiązywać w latach 2009-2011, przeszedł już konsultacje społeczne. Powstał po tym, jak w grudniu ubiegłego roku Sejm podtrzymał weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego do trzech z sześciu ustaw zdrowotnych autorstwa PO, które miały zreformować służbę zdrowia (chodzi m.in. o ustawę, która zakładała obligatoryjne przekształcenie szpitali w spółki). [srodtytul]Duże zainteresowanie szpitali, będzie więcej pieniędzy[/srodtytul] Kopacz poinformowała w ubiegłym tygodniu, że udział w programie zadeklarowały 82 samorządy. Przypomniała, że rząd liczył, iż do tzw. planu B przystąpi około 30 proc. samorządów; okazało się, że będzie ich więcej. Minister podkreśliła, że w związku z tym konieczne będzie zagwarantowanie większej sumy pieniędzy. Zapewniła, że rząd jest do tego przygotowany, gdyż w ustawie wprowadzającej reformę służby zdrowia - która nie weszła w życie z powodu weta prezydenta - zarezerwowano na pomoc dla przekształcanych szpitali 2,7 mld zł.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA