• 18.07.2018

Najważniejsze jest inwestowanie w ludzi

Jedyną stałą rzeczą w firmie są zmiany. Nie wystarczy za nimi podążać, trzeba umieć je wyprzedzać - twierdzi Krzysztof Folta, prezes zarządu TIM, największego w kraju dystrybutora materiałów elektrotechnicznych.Jeszcze będąc na studiach, został prezesem spółki, którą założył razem z kolegami z Politechniki Wrocławskiej w 1987 roku. - I tak powstał TIM -wspomina prezes Folta. - To od angielskiego team, czyli drużyna -wyjaśnia.[srodtytul]Gabinet prezesa na ulicy[/srodtytul]Spółka prowadziła prace pomiarowo-kontrolne, projektowe oraz działalność innowacyjno-wdrożeniowa. Ale bywało, że TIM handlował również mlekiem i piwem.-Zatrudnialiśmy wtedy 27 osób, a mieściliśmy się w jednopokojowym biurze - mówi prezes Folta. - Obowiązywał system gorących biurek, czyli kto pierwszy, ten lepszy. A ja przyjmowałem kontrahentów na ulicy - wspomina z uśmiechem.Od 1991 r. firma rozrasta się jednak o nowe oddziały: w Ostrowie Wielkopolskim, Legnicy oraz Wałbrzy...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL