fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Brawn poza zasięgiem

Robert Kubica
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
- Byłem dużo szybszy niż Vettel i Button - mówi Robert Kubica w rozmowie z dziennikarzem "Rzeczpospolitej"
[b]Jak z pana perspektywy wyglądała końcówka wyścigu? [/b]
[b]Robert Kubica:[/b] byłem dużo szybszy niż Vettel i Button. Oni mieli kłopoty z oponami i z okrążenia na okrążenie jechali coraz wolniej. Zaczęło się od tego, że Vettel pojechał bardzo szeroko w pierwszym zakręcie. Wyszedł z niego dużo wolniej, potem zjechał na prostej w prawo. Przed zakrętem 3 byłem po czystej stronie toru i zahamowałem w normalnym miejscu, a on dużo wcześniej. Zobaczył, że go wyprzedzam, puścił hamulec i dodał jeszcze gazu. Nie dał rady skręcić, wyrzuciło mu przód. Zostawiłem mu dużo miejsca, tyle, ile mogłem. Próbowałem odczepić się od jego samochodu i to się udało, ale dwa zakręty później oderwane skrzydło wpadło pod bolid i skończyłem wyścig. [b]Dałby pan radę dogonić Buttona?[/b]
Sądzę, że byłaby walka. [b]Ma pan żal do Vettela? [/b] Gdyby to był ostatni zakręt wyścigu, to byłoby w porządku, ale nie robi się takich akcji kilka okrążeń przed końcem. On już praktycznie nie miał opon, miał kłopoty z przyczepnością, tylko w pierwszym zakręcie na tym okrążeniu odrobiłem do niego ze dwie sekundy. Lepiej by było, jakby oba samochody dojechały do mety, a nie żaden. W pierwszym wyścigu sezonu warto zdobyć punkty i szkoda, że po tak udanym dla nas obu weekendzie żadnemu z nas się to nie udało. Tak bywa, to są wyścigi. [b]Wypadek był z jego winy? [/b] Trudno powiedzieć. Na pewno trochę za optymistycznie próbował się bronić. Przednie opony miał bardzo zużyte, stąd nie dał rady skręcić i zmieścić się w torze jazdy. Trzeba wiedzieć, na czym się stoi i co można zdziałać w danej sytuacji. Jakbym go tam nie wyprzedził, to i tak zrobiłbym to parę zakrętów dalej. [b]Czy nowa aerodynamika w samochodach ułatwia wyprzedzanie? W czasie wyścigu było sporo walki...[/b] Aerodynamika raczej niewiele pomaga, czuć brak docisku jak się jedzie za rywalem. Przy stracie mniejszej niż sekunda trudno się utrzymać za samochodem z przodu, tak więc niewiele się zmieniło. Walka w Australii to raczej efekt kłopotów z oponami. [b]Czas na Malezję, tor o innej charakterystyce. Czy długie proste i szybkie zakręty sprawią, że układ sił ulegnie zmianie? [/b] Nie sądzę, aby coś się drastycznie zmieniło. Jakieś roszady mogą być, ale na pewno nie jeśli chodzi o zespół Brawn. Oni są poza zasięgiem.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA