fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Nowoczesne sposoby na zrzucenie zbędnych kilogramów

Chirurgiczne metody otyłości przeznaczone są dla pacjentów, których idealna masa ciała została przekroczona o 45,5 kg
Dziennik Wschodni
Balonik wypełniony solą fizjologiczną, liposukcja, maszyny do masażu i kapsuły odchudzające – to najnowocześniejsze metody odchudzania dla tych, którzy nie lubią tradycyjnych sposobów walki z nadwagą
W klinikach leczenia otyłości, instytutach żywienia, salonach kosmetycznych i gabinetach dietetycznych specjaliści oferują dziesiątki sposobów walki z nadwagą. Począwszy od niskokalorycznych diet, przez leczenie farmakologiczne, a na radykalnych zabiegach chirurgicznych kończąc.
Naukowcy ciągle pracują nad nowymi metodami walki z otyłością. W fazie eksperymentów jest w tej chwili m.in. elektrostymulacja żołądka (gastric pacing) prowadząca do porażenia ruchów perystaltycznych żołądka, co zmniejsza łaknienie i redukuje wagę. [srodtytul]Opaska na otyłość [/srodtytul]
By zmniejszyć cierpienie pacjentów, chirurdzy opracowali laparoskopowe metody leczenia otyłości. Do tego typu zabiegów kwalifikują się jedynie pacjenci z tzw. otyłością olbrzymią, czyli ci, których idealna masa ciała została przekroczona o 45,5 kg lub o 100 proc. Nie mogą się im poddać pacjenci, u których przyczyną otyłości są zaburzenia hormonalne lub metaboliczne. Pacjenci, których waga nie przekracza wagi idealnej o 100 proc., mogą być zakwalifikowani do zabiegu operacyjnego, gdy istnieją poważne problemy zdrowotne, które mogą ustąpić albo zmniejszyć się po redukcji masy ciała. Jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z nadwagą wykonywanych laparoskopowo jest „opasanie żołądka” (gastric banding), w trakcie którego żołądek dzieli się za pomocą silikonowej opaski zakładanej wokół całego jego obwodu na dwie części: górną (o objętości 20 do 30 ml) i pozostałą. [srodtytul]Wyłącz żołądek[/srodtytul] Chirurdzy opracowali również metody, które nie tylko zmniejszają pojemność żołądka, ale też prowadzą do ograniczenia trawienia i wchłaniania spożytych substancji pokarmowych. Zdaniem dr. Mariusza Wyleżoła z Katedry Chirurgii Ogólnej i Operacyjnego Leczenia Otyłości ze Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach ograniczenie wchłaniania nie przebiega jednak bezkarnie dla organizmu i może być przyczyną wystąpienia niedoborów żywieniowych. Do najczęściej wykonywanej operacji z tej grupy należy wyłączenie żołądkowe (Roux-en-Y Gastric Bypass – RGB) polegające na wydzieleniu w górnej części żołądka niewielkiego zbiornika o objętości 20 – 30 ml ograniczającego spożycie ilościowe pokarmów. Do zbiornika doszywa się pętlę jelita tzw. czczego, w wyniku czego pokarm omija dolną część żołądka, dwunastnicę oraz początkowy odcinek jelita czczego, co prowadzi do ograniczenia trawienia i wchłaniania spożytych substancji pokarmowych. Zdaniem specjalisty chirurdzy mogą również podjąć decyzję o wyłączeniu żółciowo-trzustkowym (BilioPancreatic Diversion – BPD). Dzięki operacji u pacjentów górna część żołądka ma objętość ok. 250 ml, a resztę żołądka się wycina. Dzięki temu pokarm całkowicie omija dwunastnicę i jelito czcze, a wspólna droga pokarmowo-enzymatyczna jest znacznie krótsza. [srodtytul]Balonik na nadwagę[/srodtytul] Każdy zabieg operacyjny przy niewielkiej nadwadze pacjenta nie jest wskazany. Dla takich właśnie chorych najlepszym rozwiązaniem jest tzw. balon żołądkowy. Implantacja balonika BIB System jest zabiegiem nieoperacyjnym, trwa około 10 – 15 minut, wykonywana jest w krótkim znieczuleniu dożylnym. – Do żołądka wkłada się specjalną sondę z balonikiem, który po wypełnieniu solą fizjologiczną do odpowiednich rozmiarów pozostawiany jest w żołądku – wyjaśnia dr Zbigniew Kowalczyk z Kliniki Bariatrii Pulsmed. Najczęściej kuracja balonikiem trwa od trzech do sześciu miesięcy, po tym czasie balonik, również endoskopowo, zostaje usunięty z żołądka. Bezpośrednimi przeciwwskazaniami do zabiegu są czynna choroba wrzodowa lub przepukliny okołoprzełykowe. Uniemożliwić skorzystanie z terapii mogą również przebyta wcześniej operacja przewodu pokarmowego, obstrukcja, zrostowe zapalenie otrzewnej, poważna choroba nerek, wątroby lub płuc, przewlekłe leczenie sterydami, ciąża. [srodtytul]Odsysanie tłuszczu [/srodtytul] Kolejnym zabiegiem chirurgicznym dla otyłych jest liposukcja. Polega ona na odessaniu tkanki tłuszczowej i modelowaniu wybranych partii ciała. Pierwszy etap zabiegu to znieczulenie pacjenta za pomocą mieszanki składającej się z soli fizjologicznej, lignokainy i adrenaliny. Następnie, robiąc niewielkie nacięcie na skórze, lekarz wprowadza cienką rurkę, która jest połączona urządzeniem ssącym. Ostatnia faza polega na wyssaniu nadmiaru tłuszczu. Po zabiegu zakładany jest strój uciskowy, który zmniejsza tworzenie się obrzęków i ułatwia obkurczanie się skóry. W pierwszej dobie po zabiegu następuje wyciekanie płynu w miejscu wprowadzenia sondy do odsysania. Miejsca odsysane są bolesne, obrzęknięte, zasinione. Obrzęk tkanek sprawia, że rekonwalescencja trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. Najczęściej spotykanymi powikłaniami są krwiaki, zakażenia, zakrzepy, sączące się rany, a także nieestetyczne blizny. Najgroźniejszymi powikłaniami są zator tętnicy płucnej i zator tłuszczowy, który stanowi zagrożenie dla życia. Warunkiem przeprowadzenia zabiegu liposukcji jest dobry ogólny stan zdrowia i prawidłowe wyniki badań laboratoryjnych. Przeciwwskazaniem są choroby serca, cukrzyca, zaburzenia krzepnięcia, skazy naczyniowe, żylaki oraz zmiany zapalne na skórze. [srodtytul]Spacer w podciśnieniu [/srodtytul] Jeśli zależy nam na modelowaniu sylwetki bez udziału chirurgii, to można się udać do gabinetów kosmetycznych, gdzie prym wiodą nowoczesne urządzenia, które przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej. – W tej chwili modny jest tzw. spacer w podciśnieniu, który odbywa się w specjalistycznym urządzeniu, które łączy zalety wysiłku fizycznego i działania podciśnienia – wyjaśnia Aneta Nowak, kosmetolog. Klientki mają do wyboru bieżnię lub steper, które umieszczone są w szczelnej kapsule sięgającej powyżej bioder. Na skutek biegu i panującego w kapsule podciśnienia dochodzi do polepszenia krążenia krwi w skórze i tkance podskórnej. To pobudza i intensyfikuje spalanie tkanki tłuszczowej, tam gdzie z natury u kobiet odkładają się największe ilości tłuszczu: uda, pośladki, talia, brzuch – wyjaśnia Aneta Nowak. Pojedynczy trening pozwala spalić ok. 20 g tłuszczu, a po dwóch treningach widoczna jest poprawa elastyczności skóry i ogólnej sprawności organizmu. – Poza efektem wyszczuplającym taki trening likwiduje obrzęki nóg, łagodzi bóle stawów i zapobiega pękaniu naczyń krwionośnych. Znika skórka pomarańczowa – przekonuje Aneta Nowak. [srodtytul]Endermologia LPG[/srodtytul] Nowością na rynku kosmetologicznym jest również urządzenie do zabiegu zwanego endermologią. Za jej pomocą można wykonać ponad 100 różnych programów. Jej głównym celem jest zwalczanie cellulitu i spłycanie podściółki tłuszczowej, czyli chudnięcie. – Działa na podskórną tkankę łączną, wzmacniając ją. Pobudza proces lipolizy wewnątrzkomórkowej. Eliminuje nadmiar wody z przestrzeni międzykomórkowych i zawartych w niej toksyn. Endermologia ma wiec działanie odtruwające organizm. Może kształtować ciało i zmniejszać jego objętość, przyspieszając lipolizę powierzchownie i głęboko położonych komórek tłuszczowych – wylicza zalety tego zabiegu kosmetolog. [srodtytul]Masaż próżniowy[/srodtytul] Podobne działanie ma również urządzenie Dermo Health zwane urządzeniem do nieinwazyjnej terapii próżniowej, która polega na zasysaniu próżnią powierzchniowych warstw skóry. Siła ssania wynosi maksymalnie 1000 milibarów. Tego typu ssanie powoduje mechaniczny drenaż limfatyczny. Otwierają się naczynia krwionośne, co prowadzi do miejscowego gromadzenia się tłuszczu, cellulitu oraz patologie tkanki łącznej. Równocześnie zwiększa szybkość usuwania toksyn z komórek. Dermo Health poprawia krążenie płynów. Razem z nadmiarem wody usuwane są z organizmu toksyny. Trwa to od 45 minut do godziny. Zależy od rodzaju zabiegu: dłużej trwa modelowanie całego ciała, mniej czasu zajmuje rozbijanie miejscowo nagromadzonego tłuszczu. Zabiegi modelują, zmniejszają wielkość komórek tłuszczowych i w konsekwencji pacjentka chudnie. Ponadto ma więcej energii dzięki temu, że pozbywa się nagromadzonych toksyn. By efekty były widoczne, zaleca się minimum od dziesięciu do 12 sesji dwa razy w tygodniu. Choć zmiany widoczne są już po pierwszych sesjach, właściwy efekt uzyskuje się po dwóch miesiącach, czyli po typowym leczeniu składającym się z dwóch sesji zabiegowych, co tydzień. Dotąd nie opracowano żadnej cudownej metody leczenia nadwagi, która pozwoli na zrzucenie zbędnych kilogramów bez aktywności fizycznej. Dlatego jeśli nawet poddamy się tym wymyślnym i wyrafinowanym zabiegom, trzeba się ruszać i ograniczać jedzenie – konkluduje Jacek Rubinstein.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA