• 19.07.2018

Gmina stoi na węglu

Niewielki Kleczew koło Konina do tej pory mógł być kojarzony z krajobrazem księżycowym. To dzięki niemu jednak gmina ma pieniądze na inwestycje.
Największy zakład i podatnik w Kleczewie to Kopalnia Węgla Brunatnego Konin. Właśnie ona zmienia spore połacie gminy w wyrobiska, ale też dzięki niej ma tam szansę powstać jeden z najbardziej niezwykłych terenów rekreacyjnych w Polsce. - Prowadzimy prace nad rekultywacją terenów pokopalnianych. Część z nich wraca do rolnictwa, ale na ponad 400 hektarach mają powstać tory motokrosowe, stok dla sportów całorocznych, pole golfowe, amfiteatr, tereny do hippiki i jezioro - mówi Stanisław Maciejewski, zastępca burmistrza Kleczewa. Gmina swoją szansę widzi w turystyce aktywnej. Teraz tam, gdzie niedawno była dziura w ziemi, wyrasta góra. Władze liczą, że możliwość uprawiania sportów niemal przez cały rok będzie przyciągać turystów i... pielgrzymów, niedaleko mieści się bowiem sanktuarium w Licheniu. Inną atrakcją może stać się baza nurków w Trębach Starych nad Jeziorem Budziszewskim, jednym z najczystszych i najgłębszych w regionie (są tam atrakcje podwodne, zatopiony statek, kapliczka).
- Bazy hotelowej do obsłużenia tak wielkiego ruchu jeszcze nie mamy, ale w sąsiednich gminach jest wystarczająco dużo miejsc noclegowych - twierdzą samorządowcy. Kleczew szybko zwiększa wydatki na inwestycje. Większość pieniędzy to wpływy z podatków i opłat eksploatacyjnych ponoszonych przez KWB Konin, jeszcze dwa lata temu największego pracodawcę w regionie. Oprócz niego w liczącej ponad 9,8 tysiąca mieszkańców gminie działa 400 firm. Część z nich obsługuje budowę i remonty pobliskiej autostrady. - Silne jest u nas rolnictwo, trwa boom budowlany i intensywnie rozwija się handel - zapewnia wiceburmistrz. W co inwestuje gmina? Drogi powstają częściowo ze środków urzędu marszałkowskiego. Dzięki temu ma zostać zbudowana obwodnica miasta. Większość ubiegłorocznych wydatków pochłonęły jednak inwestycje oświatowe. Przy szkołach powstały hale sportowe, gmina inwestuje też w pracownie komputerowe, multimedialne i językowe. Buduje drogi, kanalizację i oświetlenie. - Budujemy i remontujemy też świetlice wiejskie i odnawiamy remizy. Na ich bazie chcemy odbudowywać więzi społeczne. Może to dziwne, ale jedną z najważniejszych inwestycji - właśnie z tego powodu - jest gminny ośrodek kultury - podkreśla Stanisław Maciejewski. Nie udało się Kleczewowi zdobyć unijnego dofinansowania na budowę pływalni i oczyszczalni ścieków. Łącznie wnioski opiewały na ok. 20 mln zł. I choć zostały ocenione bardzo wysoko, pieniądze musiały pójść gdzie indziej. - My jednak nie rezygnujemy. W tym roku również wystąpimy o dofinansowanie na te właśnie cele - mówi Stanisław Maciejewski.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL