Media i internet

Darmowy Internet już w tym roku

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Większość operatorów jest zainteresowana udziałem w projekcie UKE. Ale mają też wątpliwości
– Procedurę przetargową rozpoczniemy na pewno w tym roku. Data nie została jeszcze ustalona – powiedziała wczoraj Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Operatorzy będą mogli wystartować w wyścigu o częstotliwość radiową 2600 MHz. Jedną piątą uzyskanych zasobów będą musieli przeznaczyć na usługi darmowego dostępu do Internetu.
– Podstawowy cel to popularyzacja usług dostępu do Internetu i zachęcenie Polaków do zaabonowania normalnych, komercyjnych usług – mówi prezes UKE. Dlatego w planach urzędu darmowe usługi miałyby niskie parametry. Prędkość ściągania danych wyniosłaby zapewne ok. 256 kb/s wobec 512 lub 1000 kb/s, będących rynkowym standardem. Możliwe, że można by korzystać z nich tylko przez określony czas lub tylko z określonych usług internetowych. – Z naszych doświadczeń wynika, że darmowe usługi nie wypierają komercyjnych. Nie są nawet potrzebne ani uzasadnione techniczne obostrzenia w ich świadczeniu. Kto abonował usługi, dalej je abonuje – mówił podczas wczorajszej debaty w UKE przedstawiciel jednego z małych operatorów.
Darmowy Internet nie ekscytuje Polaków tak bardzo, jak mogłoby się wydawać. – Naszym darmowym punktem dostępowym we Wrocławiu zainteresowała się jedna osoba – mówi Michał Ickiewicz, prezes zarządu Telekomunikacji Internetowej. Mali dostawcy dostrzegają korzyści z darmowego Internetu. Boją się tylko, że UKE postawi na dużych operatorów. – Jeżeli UKE chce przeznaczyć częstotliwość do budowy jednej, ogólnopolskiej sieci, to mniejsze podmioty z założenia to wyklucza. Chcielibyśmy mieć możliwość skorzystania z częstotliwości, ale lokalnie – mówił Kamil Kurek, członek zarządu izby gospodarczej KIKE, zrzeszającej małych operatorów telekomunikacyjnych. Anna Streżyńska zwróciła uwagę, że urzędowi trudno byłoby przeprowadzić lokalne przetargi, w których mogliby wystartować lokalni dostawcy, skoro tych podmiotów jest ponad 3 tys. Urząd wyraźnie zmierza w kierunku przetargu, którego faworytem będą więksi operatorzy. A ci są na razie wstrzemięźliwi. – Pasmo 2,6 GHz przeznaczone jest do budowy sieci komórkowych czwartej generacji. Uważamy, że takie jest najbardziej racjonalne przeznaczenie. Inaczej trudno uzasadnić ekonomiczny sens wykorzystania pasma. Jesteśmy skłonni rozważyć konieczność świadczenia socjalnych usług na tym paśmie, ale dopiero kiedy poznamy wszystkie szczegóły planowanego przetargu – mówi Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes zarządu PTK Centertel, operatora sieci Orange. Polkomtel i Polska Telefonia Cyfrowa w swoich stanowiskach opublikowanych przed wczorajszą debatą wręcz domagali się wykreślenia z warunków przetargu obowiązku świadczenia darmowych usług. Wszyscy operatorzy – duzi i mali – twierdzą, że darmowy Internet nie jest potrzebny, skoro jego ceny spadły do średnio 40 zł miesięcznie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL