fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Antykomuniści precz z uczelni

Uniwersytet Szczeciński nie chce promocji książki ks, Isakowicza-Zaleskiego
Fotorzepa, Bosiacki Roman Bos Roman Bosiacki
Uniwersytet Wrocławski odwołał konferencję naukową z udziałem osób o przekonaniach antykomunistycznych. Uniwersytet Szczeciński odwołał spotkanie z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Władzom UWr nie przeszkadza jednak głoszenie w jej murach zakazanej przez konstytucję propagandy komunistycznej. Uniwersytet Szczeciński zaś nie protestował przeciw promocji książki gejowskiego działacza.
W najbliższy czwartek na Uniwersytecie Wrocławskim odbędzie się promocja książki „Chiny na drodze socjalistycznej modernizacji” profesora Zbigniewa Wiktora. Ten wykładowca UWr od lat nie ukrywa, że jest członkiem Komunistycznej Partii Polski, choć działalność organizacji odwołujących się do ideologii komunistycznej w Polsce jest zakazana.
Ulubionym celem jego podróży są państwa, gdzie panuje komunistyczna dyktatura - Korea Północna oraz Chińska Republika Ludowa. Ustrój tej ostatniej prof. Wiktor zachwala w swojej najnowszej książce. „ChRL jest państwem dyktatury ludu (proletariatu), w którym rozwija się socjalistyczna demokracja. Program rozwoju Chin oparty jest na założeniach marksizmu-leninizmu, myśli Mao Zedonga, teorii Deng Xiaopinga i teorii trzech reprezentacji. Socjalizm w Chinach budowany jest zgodnie z chińską specyfiką, która zakłada tworzenie średniozamożnego harmonijnego społeczeństwa. W polityce międzynarodowej Chiny prowadzą politykę pokoju, przeciwstawiają się zagrożeniom wojny i hegemonizmu. Z tych powodów Chiny w dobie globalizacji są nie tylko nadzieją, ale także realną podporą dla sił pokoju i postępu społecznego na całym świecie. Chiny skutecznie opanowały kryzys finansowy końca 2008 r. i można się spodziewać, że dzięki mechanizmom socjalistycznej gospodarki rynkowej jeszcze bardziej wzmocnią swój potencjał w gospodarce światowej” – pisze profesor Wiktor z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Ta sama uczelnia odwołała w ostatniej chwili konferencję naukową poświęconą polityce historycznej. Formalnym pretekstem był udział w konferencji prof. Jerzego Roberta Nowaka, związanego z Radiem Maryja. Nowak miał mówić o roli Polaków w polityce historycznej naszych wschodnich sąsiadów. Jednak po tym, jak dziennikarze lokalnego dodatku wysunęli oskarżenia wobec Nowaka o antysemityzm, władze uczelni się wystraszyły.
Kontrowersje miała wzbudzać też obecność publicysty „Rzeczpospolitej” Piotra Semki, który miał mówić o polityce historycznej Niemiec.
[srodtytul]Szczecin: Isakowicz-Zaleski zły, Biedroń dobry[/srodtytul]
Do podobnej sytuacji doszło na Uniwersytecie Szczecińskim. Pisze o tym portal niezalezna.pl. 4 marca ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski miał promować na uczelni swoją najnowszą książkę „Przemilczane ludobójstwo na Kresach”. Promocję jednak od odwołano. W rezultacie musiano szukać nowej sali. Spotkanie dojdzie do skutku jednak poza uniwersytetem. Zorganizuje je stowarzyszenie „Czas, przestrzeń, tożsamość”.
Ta sama uczelnia nie protestowała, gdy w grudniu 2007 na US swoją książkę poświęconą homoseksualizmowi promował Robert Biedroń.
Nie są to jedyne przypadki represji wobec osób głoszących poglądy antykomunistyczne i prolustracyjne na polskich uczelniach. Niedawno „Rzeczpospolita” opisała sprawę dr. Marka Migalskiego, który nie może otworzyć przewodu habilitacyjnego na macierzystej uczelni oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA