fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Demencja głodnego mózgu

Flickr
Chorobę Alzheimera może wywołać osłabienie przepływu krwi przez mózg i jego niedożywienie. Jeśli powstrzymamy produkcję białka tworzonego pod wpływem gorszego krążenia, zahamujemy ten rodzaj demencji – twierdzą badacze.
Im słabsze krążenie krwi w mózgu, tym gorzej narząd ten jest odżywiony. A brak wystarczających ilości glukozy i tlenu uruchamia reakcję łańcuchową prowadzącą do rozwoju alzheimera – dowodzą amerykańscy naukowcy z Feinberg School of Medicine na Uniwersytecie Northwestern w Chicago. Wyniki tych przełomowych badań publikuje pismo „Neuron”.
[srodtytul]Szkodliwe płytki i splątki[/srodtytul]
Choroba Alzheimera jest najczęstszą formą demencji w starszym wieku. Cierpią na nią co najmniej 24 mln ludzi na świecie. W Polsce ich liczbę szacuje się na 200 tysięcy, z czego tylko u 10 proc. prawidłowo postawiono diagnozę.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia, że do roku 2020 na Ziemi będą już 42 mln chorych, a do 2040 roku – aż 81 mln. Te liczby pokazują, że odnalezienie źródła alzheimera to jedno z głównych zadań medycyny.Mechanizm tej choroby znany jest od dawna. Jej bezpośrednią przyczyną jest odkładanie się tzw. płytek starczych na ścianach naczyń krwionośnych kory mózgowej, głównie w obszarach związanych z kontrolą zachowań, pamięcią i mową. Drugim charakterystycznym symptomem alzheimera jest nadmierne nagromadzenie włókien tzw. białka tau wewnątrz komórek nerwowych mózgu. Włókna te tworzą tzw. splątki, które prowadzą do śmierci neuronów.
[srodtytul]Co ma udar do demencji[/srodtytul]
Naukowcom trudno było ustalić, co jest przyczyną pojawiania się zmian neurodegeneracyjnych. Blisko dziesięć lat temu dr Robert Vassar z Uniwersytetu Northwestern w Chicago wykonał pierwszy krok i powiązał z tym procesem enzym o nazwie BACE1, który uaktywnia się w wyniku niedotlenienia. Pod jego wpływem mózg broni się przed skutkami braku tlenu. Jest to dość skuteczne na krótką metę, jednak w dłuższej perspektywie proces ten prowadzi do odkładania się płytek starczych. Może też skutkować udarem niedokrwiennym mózgu.
[wyimek]Na alzheimera cierpią 24 miliony ludzi na świecie. W Polsce liczbę chorych szacuje się na około 200 tysięcy [/wyimek]
– Udar to blokada nagle zatrzymująca przepływ krwi w mózgu. Proces, który prowadzi do rozwoju alzheimera, jest powolny, trwa wiele lat, podczas których ludzie odczuwają słabe objawy choroby układu krążenia. Są one tak delikatne, że można ich nawet nie zauważyć, mimo to trwale osłabiają przepływ krwi – tłumaczy dr Vassar, który kierował również najnowszymi badaniami.
W wyniku długoletniego pogarszania się krążenia krwi w mózgu odkłada się coraz więcej płytek starczych w naczyniach krwionośnych pomiędzy neuronami. Narząd ten nie otrzymuje dostatecznych ilości glukozy – cukru prostego, który dostarcza mu niezbędnej do działania energii.
[srodtytul]Mniej cukru, większe ryzyko[/srodtytul]
Teraz dr Vassar poszedł o krok dalej i pokazał bezpośrednią przyczynę nadmiernego wytwarzania przez organizm enzymu BACE1. Badania przeprowadzone na ludziach i myszach dowiodły, że jego produkcję stymuluje nieco zmienione białko o nazwie elF2alfa. Szkodliwą modyfikację w tym białku wywołuje nic innego jak gorsze krążenie krwi w mózgu. – To odkrycie sugeruje, że poprawa krążenia krwi w mózgu mogłaby być skutecznym sposobem przeciwdziałania lub nawet leczenia alzheimera – mówi dr Vassar. – Ćwiczenia, obniżenie poziomu cholesterolu i kontrola nadciśnienia są czynnikami, które mogą chronić przed chorobą. Jeśli ludzie rozpoczną działania odpowiednio wcześnie, mogą jej uniknąć.
Jednym z najprostszych, a zarazem najczęściej zalecanych sposobów zapobiegania alzheimerowi jest aktywność intelektualna, w tym szczególnie pożądane są łamigłówki, takie jak rozwiązywanie krzyżówek czy gra w szachy. Równie ważna jest aktywność fizyczna, najlepiej ruch na świeżym powietrzu.
Naukowcy pod kierunkiem dr Vassara wydedukowali, iż zahamowanie produkcji białka elF2alfa może zatrzymać proces degeneracji mózgu, a tym samym stać się pierwszym skutecznym remedium na alzheimera. U tych osób, które już cierpią na zwężenie tętnic, groźbę demencji mogą oddalić leki rozszerzające naczynia.
[srodtytul]Choroba w genach[/srodtytul]
Inne ważne nowiny na ten temat ogłosili badacze z Uniwersytetu Miami na łamach „American Journal of Human Genetics”. Odkryli nieznane dotąd różnice w pojedynczych nukleotydach, bardzo drobne zmiany w sekwencji DNA, które mogą odpowiadać za blisko 50 proc. przypadków alzheimera. Jedna z tych zmian leży w pobliżu genu kodującego receptor witaminy D, wiązanego z wydajnością pamięci. To odkrycie może pomóc w głębszym zrozumieniu istoty tej najczęstszej i wciąż nieuleczalnej choroby.
wyślij e-mail do autorki [mail=a.stanislawska@rp.pl]a.stanislawska@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA