fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

To nie była wojna domowa

Dowódca AL Michał Rola-Żymierski w otoczeniu partyzantów na Lubelszczyźnie, lato 1944
Forum
W latach wojny komuniści donosili na polskie podziemie do gestapo tak gorliwie, że przez pomyłkę zadenuncjowali nawet własną drukarnię. Czy likwidację tych ludzi należałoby uznać za mord bratobójczy?
Skomentuj na [link=http://blog.rp.pl/blog/2008/12/26/piotr-gontarczyk-to-nie-byla-wojna-domowa/" "target=_blank]blog.rp.pl[/link]Jest rzeczą powszechnie znaną, że żołnierze Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych w odpowiedzi na zbrojną działalność PPR niszczyli jej oddziały spod znaku GL-AL, a także likwidowali komunistycznych działaczy uznanych za szczególnie groźnych. Profesor Andrzej Friszke w tekście [link=http://www.rp.pl/artykul/237005.html]„Status Finlandii czy wojna domowa?”[/link] („Plus Minus” 20 – 21 grudnia) działania te nazywa zbrodnią. Potępia też historyków i publicystów, którzy przypadki zwalczania komunistów przez polskie podziemie niepodległościowe uznali za uzasadnione.Wojna domowa toczy się wewnątrz jednego państwa (społeczeństwa). Co ma ona jednak wspólnego ze zwalczaniem komunistów w czasie okupacji? PPR powstała na polecenie Stalina i była narzędziem sowieckiego aparatu partyjno-państwowego (Komintern, GRU i NKWD). Kierow...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA