fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

„Nie” dla pomostówek

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Aleksandra Fandrejewska
Prezydent zawetował ustawę o emeryturach pomostowych. Będziemy głosowali za podtrzymaniem weta Lecha Kaczyńskiego - zapowiedział klub Lewicy
Dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustawa o emeryturach pomostowych jest niesprawiedliwa i narusza zasady równości społecznej. Dlatego ją zawetował.
Prezydent uważa, że błędem było przyjęcie w ustawie roku 1999 jako daty granicznej podjęcia zatrudnienia, które uprawnia do otrzymania świadczenia.
Lechowi Kaczyńskiemu nie spodobał się też sposób nad przygotowaniem ustawy, bo jak powiedział na konferencji prasowej, nie było w tej sprawie dostatecznego dialogu społecznego. Powtórzył też część argumentów związków zawodowych, które od końca sierpnia prowadzą akcję protestacyjną przeciwko pomostówkom. Szefowie trzech central NSZZ „S”, OPZZ i FZZ mieli okazję przedstawić je jeszcze raz wczoraj po południu, ponieważ prezydent zaprosił ich na spotkanie przed ogłoszeniem swojej decyzji. Wieczorem szefowie central nie ukrywali satysfakcji.
– Tę ustawę trzeba poprawić – tłumaczy Jan Guz, szef OPZZ. Przyznał, że jeśli parlament odrzuci weto i przyjmie ustawę bez zmian, to związki zawodowe poproszą Trybunał Konstytucyjny o zbadanie, czy nowe przepisy są zgodne z konstytucją.
Inaczej decyzję prezydenta oceniali pracodawcy. – Prezydent uległ presji central związkowych. Tym samym dowiódł, że w naszym państwie – przywołując słowa premiera Tuska – mniejszość może skutecznie szantażować większość – uważa Konfederacja Pracodawców Polskich. A Wojciech Nagel, ekspert BCC dodał: – Nie znajduję innego niż polityczne uzasadnienia dla tej decyzji. Mam nadzieję, że parlament odrzuci weto prezydenta – dodał.
Podobnie ostro ocenia tę decyzję Zbigniew Chlebowski, szef Klubu PO: – Prezydent zachował się jak przywódca opozycji i jest to decyzja krzywdząca dla wielu ludzi. Liczę na to, że uda się nam dogadać z Lewicą i odrzucić tę nieodpowiedzialną decyzję – podkreśla.
Wojciech Nagel uważa, że Lewica powinna wesprzeć koalicję w przełamaniu prezydenckiej blokady, bo zależy jej na uchwaleniu świadczeń kompensacyjnych dla nauczycieli (zamiast wcześniejszych emerytur).
Rozmowy z SLD toczone są już od wielu tygodni. Ich efektem były ustępstwa ze strony PO w sprawie nauczycieli. – Ale nie mówiliśmy wtedy, że na pewno odrzucimy weto, tylko że jest to krok w dobrym kierunku – twierdzi polityk SLD. Zdaniem naszego rozmówcy z Sojuszu sprawa nie jest przesądzona.
Grzegorz Napieralski, szef SLD, rozwiał jednak wczoraj nadzieje PO. – Ustawa, którą przygotowała Platforma Obywatelska, jest ustawą niesprawiedliwą, złą. Byliśmy przeciwko tej ustawie i nie zamierzamy tego zdania zmieniać —powiedział wczoraj wieczorem Napieralski.
Marek Góra z SGH uważa, że najgorsze, co może się wydarzyć, to przedłużenie obecnego systemu wcześniejszych emerytur o kolejny rok.
W przypadku nieodrzucenia weta rząd będzie musiał raz jeszcze rozpocząć prace nad emeryturami pomostowymi. Jeśli tak by się stało i parlament uchwaliłby nową ustawę w ciągu czterech – pięciu miesięcy nowego roku, to zostaliby nią objęci pracownicy, którzy uzyskaliby prawo do emerytur pomostowych od stycznia.
Marszałek Bronisław Komorowski powiedział wczoraj w TVN, że Sejm może się zająć prezydenckim wetem jeszcze w tym tygodniu.
– To, że prezydent zawetuje lub odeśle pomostówki do Trybunału Konstytucyjnego, można było przewidzieć – mówi Janusz Piechociński z PSL. Jego zdaniem Lech Kaczyński chce w ten sposób pokazać, że jest socjalny. – Nad racje społeczne i ekonomiczne z pełną premedytacją wybrał logikę czysto partyjną i polityczną.
– Prezydent miał prawo do takiej decyzji – komentuje z kolei Joanna Kluzik-Rostkowska z PiS. – Na pewno parlament powinien teraz zrobić wszystko, by od nowego roku nie zostawić ludzi bez niczego: ani bez „pomostówek”, ani bez wcześniejszych emerytur – mówi Kluzik-Rostkowska.Prezydent poinformował, że zastanawia się nad własnym projektem rozwiązań problemu branżowych uprawnień emerytalnych. Przyznał, że polskim problemem są zbyt młodzi emeryci i zgadza się z rządem, iż zjawisko to należy zmienić.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA