fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Pięć do trzech dla prezydenta?

Sejm zajmie się wetem m.in. do części ustaw zdrowotnych. Lech Kaczyński odmówił ich podpisania 26 listopada
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Koalicja liczy, że lewica pomoże jej odrzucić sprzeciw głowy państwa wobec co najmniej trzech ustaw
W nadchodzącym tygodniu posłowie mają rozstrzygnąć, co dalej z ośmioma lub dziewięcioma ustawami zawetowanymi przez prezydenta. Ostateczna ich liczba zależy od tego, co Lech Kaczyński zrobi w poniedziałek z reformą emerytur pomostowych: zawetuje czy odeśle do Trybunału Konstytucyjnego. Portal tvp. info poinformował w piątek, że prezydent rozważa obie możliwości, a swą decyzję prawdopodobnie wyjaśni w telewizyjnym wystąpieniu.
Choć do odrzucenia weta trzeba aż 276 głosów, wiadomo że dzięki wsparciu Lewicy kilka ustaw uda się przeforsować.
– Nadchodzący tydzień będzie w Sejmie pełen emocji. To sprawdzian dla Lewicy. Odrzucenie wet będzie znakiem, że w Sejmie powstała niepisana koalicja PO, PSL i Lewicy – ocenia Jolanta Szczypińska, wiceszefowa Klubu PiS.
Co najmniej w przypadku trzech ustaw prezydent zostanie najpewniej przegłosowany. Chodzi o jedną z ustaw zdrowotnych (tzw. wprowadzającą), przepisy o odrolnieniu gruntów rolnych znajdujących się na terenie miast oraz zakwestionowaną przez niego ustawę o ratyfikacji konwencji w sprawie kontaktów z dziećmi.
Być może odrzucone zostanie też weto do ustawy zmieniającej zasady wynagradzania sędziów. Nie jest też rozstrzygnięte stanowisko Lewicy w sprawie nowelizacji przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Kilka tygodni temu pisaliśmy w „Rz”, że przy jej uchwalaniu posłowie ulegli lobbystom. Właśnie ze względu na te niejasności Lewica nie wie jeszcze, jak głosować.
Pewne jest natomiast, że utrzymane zostaną sprzeciwy Lecha Kaczyńskiego wobec dwóch ustaw zdrowotnych. Lewica raczej podtrzyma też weto dotyczące zmiany przepisów o rentach i emeryturach wypłacanych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jeśli pod obrady wejdzie ewentualne weto do pomostówek, ono też może zostać podtrzymane.
Decyzję w tej sprawie władze Sojuszu mają podejmować na sobotnim posiedzeniu Rady Krajowej partii. – Ostateczne stanowisko zajmiemy po posiedzeniu Klubu Lewicy przed głosowaniem – mówi Wojciech Olejniczak, szef Klubu SLD.
PO przyznaje, że liczy na odrzucenie więcej niż trzech sprzeciwów. – Mamy nadzieję, że Lewica nie będzie podchodzić do kwestii wet politycznie, ale weźmie pod uwagę korzyści, jakie płyną z zakwestionowanych ustaw dla obywateli i zwycięży w niej myślenie propaństwowe – mówi Grzegorz Dolniak, wiceszef Klubu PO. – Dla Pałacu Prezydenckiego byłby to ważny sygnał, że nie powinno się stosować weta przy każdej nadarzającej się okazji, ale wyłącznie, gdy są ku temu istotne powody.
Czy między koalicją a Lewicą trwają negocjacje w sprawie głosowań? – Problem z Lewicą jest taki, że nie bardzo wiadomo, z którą właściwie rozmawiać. Są co najmniej trzy, jedna działa przeciw drugiej, a druga przeciw trzeciej. Dla odrzucenia weta potrzeba wsparcia wszystkich – zauważa Stanisław Żelichowski, szef Klubu ludowców.
– Platformie się wydaje, że jak Zbigniew Chlebowski albo Janusz Palikot zaczepią kogoś na korytarzu w Sejmie albo w samolocie, to już prowadzą negocjacje. Takich negocjacji nie prowadzi się przez esemesy – odpowiada polityk SLD.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA