Rynek otwarty po zdaniu egzaminu

Zawód doradcy podatkowego jest najbardziej dostępny dla chętnych ze wszystkich zawodów prawniczych. Nie ogranicza tego egzamin, gdyż zdaje się go przed państwową komisją. A rezygnacja ze sprawdzianu wiedzy spowodowałaby jedynie spadek zaufania klientów do doradców
Taką opinię wyrażają zarówno doradcy funkcjonujący na rynku od lat, pracujący w renomowanych kancelariach, jak i młodzi ludzie, którzy dopiero wkraczają do tego zawodu. Wszyscy zauważają bowiem, że klienci zwracają uwagę na tytuł eksperta, który ma prowadzić ich sprawy podatkowe, a już szczególnie jest to ważne dla zagranicznych menedżerów.[b]Oferta także dla lekarzy i artystów[/b]Dowodem otwartości zawodu doradcy podatkowego jest m.in. to, że do egzaminu uprawniającego do wpisu na listę doradców przystępują również osoby po studiach np. rolniczych, politechnicznych czy medycznych. Ostatnio pojawia się też sporo osób po uczelniach artystycznych. Zdaniem egzaminatorów mają one jednak więcej kłopotów ze zdaniem egzaminu niż absolwenci kierunków prawniczych czy ekonomicznych. Nie najlepiej wypadają też osoby tuż po studiach (ponad połowa kandydatów to osoby poniżej 30. roku życia), niezależnie od ich rodzaju.[b]Na rynku mają szansę tylko najlepsi[/b]...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL