Nieruchomości

Ostatni dzwonek na poszukiwanie mieszkań i pokojów studenckich

Zapotrzebowanie na mieszkania do wynajęcia jest bardzo duże
Fotorzepa
Od 800 do nawet 1,5 tysiąca złotych żądają właściciele za wynajem jednopokojowego lokum w Lublinie. Kilka razy mniej zapłacą studenci za pokój przy rodzinie lub w tak zwanym mieszkaniu studenckim, które zajmują sami żacy
Od rozpoczęcia roku akademickiego dzielą nas już tylko dni. Lubelscy żacy, którzy do tej pory nie znaleźli dla siebie lokum, muszą się liczyć, że dziś trudno im będzie trafić na atrakcyjne mieszkanie w dobrej lokalizacji, za niewygórowaną cenę.
– Zapobiegliwi studenci szukali mieszkań już w lipcu i sierpniu, bo wtedy można łatwiej trafić na dobrą ofertę – powiedziano nam w lubelskiej Agencji Guzowski-Gozdecki. Nie prowadzi ona pośrednictwa w wynajmie pokoi. Studenci mogą jednak wynająć tu np. kawalerkę. Ale liczba ofert jest ograniczona. I tak młodzi ludzie mogą się zdecydować na 32-metrowe mieszkanie przy ul. Narutowicza. Lokal jest po remoncie, umeblowany, ma widną kuchnię, a czynsz za miesiąc wynosi 1320 zł. Do tego trzeba doliczyć wszystkie opłaty. Nieco tańsza jest kawalerka przy ul. Chodźki. Za 30-metrowe lokum zapłacimy 900 zł, nie licząc opłat licznikowych. – W mieszkaniu są nowe meble. Lokum będzie wolne od początku października. Właściciele zastrzegli jednak, że może tam mieszkać tylko jedna osoba – mówi pośrednik z Agencji Guzowski–Gozdecki. W agencji ABC Nieruchomości mieli do wynajęcia tylko jedną kawalerkę na Wieniawie. Za 29-metrowy lokal właściciel żądał miesięcznie aż 1,5 tys. zł. – Wynajmu pokoi nie prowadzimy, radzę ich szukać w ogłoszeniach – powiedziano nam w agencji. Jak zwykle niezawodny w takiej sytuacji jest Internet. Dużo ofert wynajmu pokoi znajdziemy w lubelskim serwisie informacyjnym (www.lsi.lublin.pl). I tak np. duży pokój na Sławinie w trzypokojowym mieszkaniu można wynająć już za 500 zł. – Mieszkanie jest przestronne, w dobrym standardzie. Jest w nim lodówka, pralka i dostęp do Internetu – zachęcają na portalu dwie wynajmujące je studentki. Z kolei jednoosobowy pokój na ul. Tumadajskiego (os. Kalinowszczyzna) można wynająć już za 290 zł. Z kolei za miejsce w dwuosobowym pokoju położnym naprzeciw Collegium Novum i szpitala klinicznego trzeba zapłacić 350 zł od osoby. – Mieszkanie jest świeżo po remoncie, w bardzo dobrym stanie. Jest pralka, lodówka, Internet. W trakcie meblowania – podkreślają wynajmujący. Ofert można też szukać m.in. na portalach: www.mieszkaniowy.com czy www.gratka.pl/lublin lub www.miastostudentow.pl w zakładce Lublin. Marta Kosińska, analityk z portalu Szybko.pl, przypomina, że Lublin to duży ośrodek akademicki w jednym z największych miast na wschodzie Polski. W mieście jest kilkanaście wyższych uczelni. – W związku z tym zapotrzebowanie na mieszkania do wynajęcia jest bardzo duże – przyznaje Marta Kosińska. – W tej chwili w Szybko.pl można znaleźć około 20 mieszkań do wynajęcia w cenach od 800 złotych za kawalerkę do 2100 zł za ponad 100-metrowe mieszkanie dwupoziomowe – podaje analityk. Dodaje, że porównywalna liczbowo jest oferta stancji, z tym że ceny zaczynają się w tym segmencie rynku od 250 zł, kończąc na 900 zł za pokój.– W porównaniu z 2007 rokiem najbardziej, bo o jedną trzecią, wzrosły koszty wynajmu kawalerki, natomiast mieszkanie dwupokojowe można wynająć w cenie niemal identycznej jak w zeszłym roku – mówi Marta Kosińska. I podaje średnie ceny pochodzące z raportu Szybko.pl i Expandera. W sierpniu zeszłego roku za jednopokojowe lokum w Lublinie średnio trzeba było zapłacić 816 zł miesięcznie. Najem dwóch pokoi przed rokiem to wydatek 1128 zł na miesiąc, a trzypokojowe lokum kosztowało w tamtym czasie 1358 zł. W sierpniu tego roku stawki najmu wyglądały już tak: za kawalerkę płacimy średnio 1050 zł, za dwa pokoje – 1150 zł, za trzy – 1475 zł. – Oferta z Lublina wydaje się skromna – przyznaje Marta Kosińska. – Jednak w porównywalnych pod względem wielkości i liczby studentów miastach, czyli np. w Olsztynie, obecnie nie ma żadnej aktualnej oferty mieszkania do wynajęcia, a w Białymstoku jest ich 14 – dodaje analityk.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL