Kraj

Kwaśniewski na cenzurowanym

Zachowanie byłego prezydenta wp?nie na wynik LiD w wyborach
Fotorzepa
Lewica i Demokraci, zamiast zyskać na przywództwie Aleksandra Kwaśniewskiego, może na nim stracić. Zdaniem politologów jego gwiazda zaczyna gasnąć
– Ukraiński incydent odbije się negatywnie na wizerunku byłego prezydenta. W rankingach zaufania ciągle był wysoko, ale jednak nadzieje na charyzmatycznego przywódcę lewicy i lewicowych liberałów się nie sprawdzą – ocenia dr Zdzisław Krasnodębski, socjolog i filozof społeczny.
Były prezydent, od wielu lat najpopularniejszy polityk w Polsce, znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak na Ukrainie chwiał się i z trudem wysławiał podczas wygłaszanego przez siebie wykładu. Tłumaczył, że to z powodu paru kieliszków wina, które wypił, bo „wprowadzanie Ukrainy do UE wymaga poświęceń”.
Politycy LiD okazali mu wyrozumiałość, ale Polacy są o wiele bardziej surowi. W sondażu GfK Polonia dla „Rz” 76 proc. pytanych uznało, że Kwaśniewski naraził na szwank dobre imię Polski, 81 proc. – że naraził swoje imię. – Dla ludzi takie zachowanie nie przystoi osobom aspirującym do bycia liderami politycznymi – mówi dr Jarosław Flis, politolog. Uważa, że ludzie ocenili byłego prezydenta jako człowieka, który – choć ma w planie publiczny występ – nie potrafi odmówić lub powstrzymać się od zachowań mogących go potem skompromitować. – To świadczy o elementarnym braku asertywności i nieprzejmowaniu się tym, że za chwilę będzie miał nowych rozmówców i im też powinien okazać szacunek – diagnozuje politolog. Jego zdaniem to, że gwiazda Kwaśniewskiego gaśnie, było widać już po zeszłorocznych przyspieszonych wyborach na Podlasiu. – Obecność i poparcie Kwaśniewskiego nie doprowadziło do wzrostu notowań LiD – mówi Flis. Nawet sympatyzujący z lewicą politolog Kazimierz Kik nie ma wątpliwości: ukraiński incydent pogorszy wizerunek Kwaśniewskiego. – Nie od razu, bo jego popularność jest wysoka głównie dzięki elektoratowi lewicy, który jest bardziej tolerancyjny wobec takich wybryków. Ale wpłynie na postrzeganie go w dłuższej perspektywie. Społeczeństwo będzie na niego patrzyło już poprzez pryzmat tych wydarzeń i będzie bardziej krytyczne w stosunku do niego – sądzi profesor. Kik uważa, że wyborcy stają się coraz bardziej wymagający wobec polityków. – Polacy przyjmują już standardy europejskie. Mamy społeczeństwo mądrzejsze od klasy politycznej – ocenia Kik. Ale badani przez GfK Polonia Polacy nie są pewni, czy wybryk Aleksandra Kwaśniewskiego wpłynie na wynik wyborczy LiD: 4o proc. sądzi, że nie. Niewiele więcej – bo 46 proc. – że tak. – Widać społeczeństwo ma specyficzne zdanie o elektoracie lewicy, że mu takie zachowania mniej przeszkadzają. Zdaniem ludzi w kręgu lewicowej polityki to jest dopuszczalne lub tolerowane – ubolewa Kik. Podobnie sądzi Zdzisław Krasnodębski: – Zdaniem respondentów ktoś decydujący się głosować na Lewicę i Demokratów kieruje się innymi względami niż tylko wizerunek.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL