fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Małysz uspokaja

Rzeczpospolita
Obydwa konkursy na Wielkiej Krokwi wygrał Austriak Gregor Schlierenzauer, lider cyklu. Adam Małysz skakał treningowo, ale inni Polacy byli widoczni
W piątek nie udało się rozegrać pierwszego konkursu Letniej Grand Prix, więc skoczkowie wyrobili w sobotę podwójną normę. Najpierw walczyli po południu przy świetle dziennym, potem przy elektrycznym.
Nie było silnych na Schlierenzauera – w pierwszym konkursie miał dwa najdłuższe skoki, w drugim nie, ale jako jedyny skakał niezależnie od kaprysów pogody i daleko, i równo.
W finałowych rundach obu konkursów startowało czterech Polaków. W popołudniowym słońcu najpierw świetnie pokazał się Maciej Kot; był po pierwszej serii trzeci za Schlierenzauerem i Finem Ville Larinto. Łukasz Rutkowski też zajmował wysoką pozycję, niedaleko za pierwszą dziesiątką, Małysz i Marcin Bachleda zamykali trzydziestkę, która awansowała do finałowej serii.
W drugiej części zawodów wreszcie pięknie skoczył Bachleda – 134 m – i awansował na siódme miejsce dzielone z Maciejem Kotem. Wiatr trochę pomógł, ale były czasy, że i z podmuchami pod narty zakopiański skoczek nie leciał daleko.
Wieczorne zawody utrudniał wiatr i niska temperatura, 4 tysiące widzów znów musiało dość długo czekać na emocje. Sędziowie na początku ustawili rozbieg nisko, skoki były krótkie. Prowadził Wolfgang Loitzl przed Bjoernem Einarem Romoerenem. Polacy po porządnych próbach zajmowali miejsca w drugiej i trzeciej dziesiątce.
Po wydłużeniu rozbiegu wreszcie było co oglądać. Kot i Rutkowski skoczyli ponad 130 m, lecz te i inne długie skoki kazały jury ponownie zacząć serię z niższej belki. Związane z tym zamieszanie przeszkodziło Romoerenowi i Loitzlowi, ale nie Polakom. Rutkowski skoczył ponownie 130 m i pierwszy raz w karierze stanął na podium LGP – na trzecim miejscu.
– Wczoraj bolał mnie kręgosłup i mogło być różnie. Dziś jestem po prostu szczęśliwy. Cieszę się, że wszyscy skaczemy tak równo. To dobrze wróży na przyszłość – mówił Rutkowski.
Mistrz Adam uspokajał kibiców: – Przygotowuję się do zimy innym cyklem niż młodsi koledzy, teraz ich gonię i widać, że z każdym skokiem idzie mi lepiej.
Kolejne dwa konkursy cyklu letniego odbędą się 13 i 14 września w Hakubie, następne, już jesienne, w Klingenthal i Libercu.
II konkurs: 1. Schlierenzauer 258,9 (129,5 i 126); 2. Uhrmann 252,5 (121,5 i 131); 3. Rutkowski 251,2 (121,5 i 130); 4. Ammann 249,2 (125,5 i 126); 5. Loitzl 248,1 (131,5 i 118); 6. B. E. Romoeren (Norwegia) 242,9 (126 i 122); 7. M. Koch (Austria) 242,1 (120,5 i 126,5); 8. A. Kuettel (Szwajcaria) 241,6 (123 i 124); 9. Kofler 240,4 (122,5 i 125,5); 10. Schmitt 240,2 (120,5 i 126);... 14. Kot 238,7 (121,5 i 125); 15. Bachleda 238,5 (120+125) i Małysz 238,5 (119,5+125,5).
Klasyfikacja LGP 2008 (po 6 z 10 konkursów): 1. Schlierenzauer 470 pkt; 2. Kofler 315; 3. Uhrmann 287; 4. Ammann 287; 5. T. Morgenstern (Austria) 234; 6. G. Spaeth (Niemcy) 230; 7. H. Olli (Finlandia) 172; 8. R. Koudelka (Czechy) 167; 9. Kuettel 144; 10. Schmitt 128;... 12. Kot 99; 15. Rutkowski 90; 29. Bachleda 53; 37. Małysz 26.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: k.rawa@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA