fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Miał kłopoty z prawem, został kuratorem

Wojewoda Genowefa Tokarska
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Po informacjach "Rz" Ministerstwo Edukacji sprawdzi nominację Krzysztofa Babisza z PO na lubelskiego kuratora oświaty. Powołała go wojewoda lubelski Genowefa Tokarska (PSL).
Najpierw wygrał konkurs, potem jego kandydaturę zaakceptował resort edukacji. Nieoficjalnie wiadomo, że stanowisko kuratora dla osoby wskazanej przez Platformę było jednym z ustaleń lokalnej koalicji tej partii z ludowcami.
Krzysztof Babisz to wicestarosta kraśnicki. Wcześniej był nauczycielem, wizytatorem w lubelskim kuratorium i kierownikiem Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta w Kraśniku.
Kiedy sprawował tę ostatnią funkcję, popadł w konflikt z prawem, o czym "Rz" pisała w maju. W 2000 r. wyjeżdżał służbowo do Zduńskiej Woli i Poznania. Wypisując delegacje, za każdym razem deklarował, że jechał własnym samochodem, dzięki temu wziął 1,3 tys. zł z miejskiej kasy. Ale jeździł razem z burmistrzem jego prywatnym autem. Kiedy sprawa wyszła na jaw, Babisz oddał pieniądze, ale nie uchroniło go to przed oskarżeniem prokuratury i procesem.
W 2002 r. sąd uznał winę Babisza, ale – ze względu na znikomą społeczną szkodliwość – umorzył sprawę. W rozmowie z "Rz" Babisz stwierdził, że nie chce wracać do tamtych wydarzeń, bo oddał pieniądze i "sprawa jest zamknięta".
Jego przeszłość nie przeszkadzała komisji konkursowej, która w ubiegłym tygodniu wybierała kandydata na kuratora. W jej skład wchodzili przedstawiciele sejmiku, wojewody, ministerstwa i związkowcy, w sumie 11 osób. Głosowanie było tajne, ale – jak ustaliła "Rz" – dziewięć osób poparło Babisza, dwie nie oddały głosu na żadnego z dwóch kandydatów. Kolejny krok należał do MEN, które też uznało, że Babisz będzie najlepszym kuratorem. Czy osoba, która poświadczyła nieprawdę w dokumentach, bezprawnie pobrała publiczne pieniądze, powinna pełnić tę funkcję? Lider lubelskiej Platformy poseł Janusz Palikot sprawę Babisza nazywa przykładem "polityki miłości" PO. – Kurator jest osobą kompetentną, merytorycznie przygotowaną do tej funkcji. Nie został skazany, więc nie ma przeciwwskazań prawnych, by zajmował to stanowisko – mówi Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody.
Barbara Milewska z MEN zapewnia, że resort nie wiedział o przeszłości Babisza. – Informacja "Rz" stała się dla nas podstawą do podjęcia kroków sprawdzających – zapowiada.
Teresa Misiuk, szefowa Regionalnej Sekcji Oświaty "Solidarność": – Osoba, która będzie sprawowała nadzór nauczycielski, powinna mieć nieskazitelną przeszłość. Po wynikach konkursu i rychłym powołaniu Krzysztofa Babisza na kuratora nikt już chyba nie ma złudzeń, że to stanowisko polityczne.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA