fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Orient-Express i osobowe na Wschód

Archiwum „Mówią Wieki
">„Rz”
... W tej właśnie chwili otworzyły
się drzwi i wszedł recepcjonista, kierując się ku dwójce przyjaciół. Miał zakłopotaną i przepraszającą minę.
– Zdarzyło się coś niesłychanego, monsieur – zwrócił się do Poirota.
– W pierwszej klasie wagonu sypialnego nie ma ani jednego wolnego miejsca.
– Comment?! – zawołał monsieur Bouc – O tej porze roku? Ach, to bez wątpienia jakiś zjazd dziennikarzy? Polityków?
– Nie wiem, sir – odpowiedział recepcjonista z szacunkiem. – Ale to fakt.
– No cóż – odezwał się do Poirota monsieur Bouc. – nie martw się, mój przyjacielu. Coś na to zaradzimy. Zawsze jedzie jeden wolny przedział, numer 16. Konduktor się tym zajmie. – Uśmiechnął się, zerknął na zegarek. – Chodźmy – powiedział. – Czas ruszyć w drogę.
Na dworcu monsieur Bouca z najwyższym uszanowaniem powitał ubrany w brązowy uniform konduktor Wagon Lit.
– Dobry wieczór, monsieur. Zajmuje pan przedział numer jeden. Wezwał tragaży, by przewieźli bagaż do wagonu, na którym mosiężna tabliczka obwieszczała cel jego przeznaczenia:
ISTAMBUL – TRIEST – CALAIS
– Słyszałem, że macie komplet?
– To wprost nie do wiary, monsieur. Właśnie tego wieczoru cały świat ruszył w podróż!
– Mimo to musicie znaleźć wolny przedział dla tego dżentelmena.
To mój przyjaciel. Może zająć numer 16.
– Jest już zajęty, monsieur.
– Co takiego?! Numer 16?
Agata Christie, „Morderstwo w Orient Expressie” , tłum. Anna Wiśniewska-Walczyk, Warszawa, 1996
* * *
Chciałbym kiedyś zobaczyć
lewicującego intelektualistę
z Zachodu
jadącego pociągiem
na trasie Tłuszcz –
– Warszawa Wileńska
Janusz Kotański, * * * [w:]
„Wiersze” , Warszawa, 1987
Jarosław Wróbel, rysownik
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA