fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Umowa z podwykonawcą tylko za zgodą inwestora

Duże firmy budowlane nie chcą płacić zatrudnionym podwykonawcom za wykonane roboty. Sprytnie wykorzystują do tego przepisy kodeksu cywilnego
– Podwykonawcy są bardzo często oszukiwani przez duże zagraniczne firmy budowlane – mówi Zbigniew Bachman, dyrektor Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa. Wykorzystują one do tego celu przepisy kodeksu cywilnego.– Wymaga on – tłumaczy Bachman – żeby wykonawca przed zawarciem umowy o roboty budowlane z podwykonawcą uzyskał zgodę inwestora (art. 6471 k.c.). Tymczasem wykonawcy w ogóle się o nią nie starają. Nieświadomy podwykonawca wykonuje zlecone prace, a kiedy przychodzi po pieniądze, słyszy, że ich nie dostanie, bo umowa jest nieważna. W żargonie budowlańców mówi się, że w takiej sytuacji ktoś został zrobiony na wydmuszkę.W ten właśnie sposób generalny wykonawca budujący w Warszawie stację benzynową dla Statoilu nie zapłacił za roboty kamieniarskie. Tak samo było w wypadku firmy, która w Łodzi wykonywała prace ziemne przy budowie drogi. Przykładów niestety jest dużo.– Wiele firm podwykonawczych daje się na to złapać, bo nie s...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA