fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Dobre prognozy dla branży alkoholowej

Na alkohole wydajemy coraz więcej
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Do 2012 r. nasze wydatki na napoje spirytusowe wzrosną o jedną trzecią. Jeszcze bardziej mogą się cieszyć dystrybutorzy win. To najszybciej rozwijająca się część rynku w alkoholi w Polsce
Za pięć lat przeciętny Polak przeznaczy na wódki, gin, brandy, koniaki, whisky i likiery w sumie 103 euro rocznie. W ubiegłym roku jego wydatki na mocne alkohole wyniosły 77,9 euro. – W górę idą dochody Polaków, dlatego stać ich będzie na coraz droższe alkohole – mówi Regina Maiseviciute, analityk z instytutu badawczego Euromonitor International.
Wydatki na napoje spirytusowe będą rosły nie tylko w Polsce, ale także w większości krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W 2012 r. pod względem wydatków per capita na wyroby spirytusowe w 2012 r. wyprzedzą nas – tak jak obecnie – Estończycy (blisko 400 euro), Litwini (nieco ponad 300 euro) i Łotysze (ok. 150 euro). Mniej od Polaków w dalszym ciągu wydawać będą na mocne alkohole m.in. Węgrzy, Czesi i Słowacy.
Euromonitor podaje, że w 2007 r. Polacy kupili w sumie 250 mln litrów napojów spirytusowych. W ciągu ostatnich pięciu lat ilość ta zwiększyła się o 37 proc. Blisko co ósmym kupionym przez nas mocnym trunkiem była wódka. Wybierając ten alkohol, coraz częściej kierujemy się nie niską ceną, ale jakością i marką. – Przybywa Polaków, którzy poszukują droższych wódek, także z importu – uważa Regina Maiseviciute.
Rośnie także popyt na wódki smakowe. – W 2007 r. ich sprzedaż zwiększyła się o ok. 20 proc. – informuje Krzysztof Grudziński, prezes V&S Luksusowej.
Jego zdaniem w tym roku popyt na nie powinien się zwiększać szybciej niż sprzedaż wódki łącznie. Według firmy badawczej Nielsen od lutego 2007 r. do stycznia 2008 r. udział produktów smakowych w rynku wódki przekroczył nieco 17 proc.
W ciągu najbliższych pięciu lat żaden z napojów spirytusowych nie odbierze wódce pozycji lidera na polskim rynku.
Jednak szybciej od popytu na nią będzie rosło zainteresowanie innymi mocnymi alkoholami. Euromonitor szacuje, że z niecałych 25 mln do ok. 30 mln litrów zwiększy się sprzedaż likierów. O ok. 50 proc., do blisko 6 mln litrów, zwiększyć się może ilość kupowanej przez nas whisky.
Polacy będą przeznaczać także coraz więcej pieniędzy na wino. W 2012 r. wydatki na ten alkohol wyniosą 69,1 euro na osobę. Będzie to nieco ponad 35,22 proc. więcej niż w ubiegłym roku, a o 61 proc. w porównaniu z 2002 r.
Zwiększać się będzie przede wszystkim popyt na wina gronowe. Z szacunków Euromonitora wynika, że za pięć lat powinniśmy kupić ich 95,8 mln litrów. W 2007 r. ich sprzedaż wyniosła w Polsce 72,5 mln zł.
Natomiast w dalszym ciągu spadać będzie ilość kupowanego przez nas wina owocowego. W 2007 r. było to 126 mln litrów. W 2012 r. sprzedaż tego alkoholu wyniesie 111 mln l.
Wraz z rosnącą zamożnością Polaków będzie się zwiększać u nas zainteresowanie whisky, koniakami, brandy czy tequilą. Najpopularniejszym mocnym alkoholem pozostanie jednak wódka. Po pierwsze tradycja jej picia jest u nas głębiej zakorzeniona. Po drugie coraz popularniejsze na świecie, ale także w naszym kraju, są drinki i koktajle, które przygotowuje się głównie na bazie wódki. Będzie rosnąć sprzedaż wódek najdroższych. Udziały rynkowe stracą natomiast wódki najtańsze oraz te ze średniej półki cenowej. Nie jest wykluczone, że popularne na świecie wódki, np. z Rosji czy Ukrainy, znajdą w Polsce swoich zwolenników. Nie uda im się jednak odebrać czołowych miejsc rodzimym markom.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA