fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Okradali metodą "na przebite koło" klientów banków i kantorów. Jest akt oskarżenia

Adobe Stock
Trzy osoby, obywatele Gruzji i Litwy, zostały oskarżone o kradzież 30 tys. zł na szkodę mieszkańca Częstochowy. Przestępcy działali metodą "na przebite koło".

7 listopada 2017 roku mieszkaniec Częstochowy zawiadomił policję o kradzieży pieniędzy z jego samochodu. Z zeznań mężczyzny wynikało, że tego dnia w godzinach popołudniowych pobrał z banku w Częstochowie pieniądze w kwocie 30 tys. złotych, które schował do reklamówki i położył na przednim siedzeniu pojazdu. Następnie wsiadł do samochodu i pojechał do domu. Jadąc ulicą Pułaskiego stwierdził przebicie opony i z tego powodu zatrzymał się na pobliskim placu. Tam zajął się wymianą koła z przebitą oponą, na koło zapasowe. W tym czasie reklamówka z pieniędzmi znajdowała się na przednim siedzeniu samochodu. Pokrzywdzony dopiero w domu zauważył, że w reklamówce nie ma pieniędzy.

Śledczy ustalili, że kradzieży dopuściło się dwóch obywateli Gruzji i obywatel Litwy. Mężczyźni zostali zatrzymani kilka dni później w miejscowości Osiecz koło Konina, a następnie na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowani przez Sąd Rejonowy w Częstochowie. Podczas przeszukania sprawców ujawniono noże i kolce, służące do przebijania opon oraz przedmioty pochodzące z przestępstw.

Nie była to jedyna ich kradzież metodą "na przebite koło". Od czerwca 2014 r. okradli kierowców na łączną kwotę 500 tys. złotych w Częstochowie, Poznaniu, Wrocławiu, Siemianowicach Śląskich, Turku, Łodzi, Koninie i Warszawie.  Mechanizm działania sprawców polegał na tym, że obserwowali w bankach lub kantorach osoby pobierające większą ilość gotówki. Następnie jeden z przestępców przecinał nożem oponę samochodu osoby pobierającej gotówkę. Potem sprawcy jechali za ofiarą i czekali aż ten się zatrzyma i zacznie wymieniać oponę. Wtedy kradli  pieniądze i innych przedmioty, znajdujące się w samochodzie.

Oskarżeni nie przyznają się do zarzucanych im przestępstw kradzieży metodą „na przebite koło", choć jeden Gruzinów przyznał się do kradzieży w Koninie. Ich wyjaśnieniom przeczą zebrane  w śledztwie dowody, m.in. zapisy monitoringu i opinie biegłych z zakresu identyfikacji antropologicznej wizerunków osób.

Obywatele Gruzji byli już w przeszłości karani, a obywatel Litwy jest osobą niekaraną. Zarzucane im przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności do 10 lat.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA