Kościół

Wreszcie doczekałem się biskupa przyjaciela

Rzeczpospolita
ks. Henryk Jankowski, prałat, były proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku
RZ: Czy ksiądz jest zadowolony z objęcia metropolii gdańskiej przez abp. Sławoja Leszka Głódzia?
Ks. Henryk Jankowski: Moje modlitwy zostały wysłuchane. W końcu doczekałem się biskupa przyjaciela, którego znam wiele lat i cenię. Nowy metropolita naprawi gdański Kościół i odbuduje diecezję. Jest doświadczonym kapłanem, który umie podejść do człowieka. Ani księża, ani świeccy nie mają się czego obawiać. Czemu biskup Tadeusz Gocłowski nie był przyjacielem księdza?
Najgorsze, co mi zrobił, to odstawił poza nawias, na emeryturę. Ukarał mnie, odsuwając z probostwa parafii św. Brygidy, choć nie było powodów. Czy ksiądz chciałby objąć znowu funkcję proboszcza bazyliki i prosił abp. Głódzia o wsparcie? Rozmawialiście o tym podczas spotkania w Warszawie ponad tydzień temu? Plan mam w sercu, ale będę się zastanawiał. Z abp. Głódziem nie rozmawiałem o tym. Chwilę będę się wstrzymywał z namowami, nowy biskup sam musi to dostrzec. Chyba to widzi, bo rozmawiał ze mną o budowie ołtarza bursztynowego w świątyni. Co zostało zniszczone według księdza w diecezji i co będzie musiał naprawiać abp Głódź? Sam najlepiej wie, co ma robić, i ma swoje metody. Diecezja została zniszczona organizacyjnie. Biskup Gocłowski nie ogarniał tego. Biskup Głódź poradzi sobie, bo wie, co i jak ma robić, był w duszpasterstwie wojskowym. Prałat Jankowski będzie doradzał? Nie, nie będę doradzał. Chyba że zostanę poproszony. Inteligencja i niektórzy politycy, np. związani z PO, nie przyjmowali kandydatury abp. Głódzia tak optymistycznie jak ksiądz. Mogą podchodzić do nowego metropolity niechętnie? Nie. Ta inteligencja „szpagatowa” niech się wypcha. Chciała listy protestacyjne pisać do Watykanu, żeby podważać decyzję papieża. A to, co zrobił Lech Wałęsa, to wystąpienie przeciwko papieżowi. Odkąd to świeccy chcą rządzić Kościołem? To, co zrobił Lech Wałęsa, to wystąpienie przeciwko papieżowi Ksiądz nie oszczędził byłego prezydenta, mówiąc, że był chyba pijany, gdy krytykował kandydaturę abp. Głódzia. Mądry człowiek tego nie mówi i takich rzeczy nie robi. Nie krytykuje się papieskiej decyzji. Pan Wałęsa chce tylko wszystkich krytykować. Weźmie ksiądz udział w rocznicy sakry biskupiej abp. Gocłowskiego? Raczej nie, choć jeszcze nie wiem. Na pewno będę na ingresie biskupa Głódzia.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL