fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Świat zasmakował w polskiej czekoladzie

Bloomberg
Nasze słodycze z kakao szybko zdobywają dalekie rynki. Do 2016 roku największym rynkiem eksportowym tych produktów mogą zostać Chiny.

– Chiny w błyskawicznym tempie awansowały z czwartej dziesiątki do pierwszej trójki odbiorców polskiej czekolady – mówi „Rzeczpospolitej" Robert Antczak, odpowiedzialny za rozwój biznesu międzynarodowego w Banku Zachodnim WBK. – Jeśli takie tempo wzrostu eksportu się utrzyma, to w przyszłym roku możemy zobaczyć je na miejscu pierwszym.

Lody też mają szanse

W 2014 roku Chiny – pod względem wartości sprzedaży czekolady i produktów spożywczych z kakao – wyprzedały tylko Wielka Brytania i Niemcy. Rok wcześniej Państwo Środka było dopiero 37. Tak duży skok był możliwy, ponieważ w minionym roku sprzedaż do Chin zwiększyła się niemal 14-krotnie i przekroczyła 61,2 mln euro. W tym samym czasie spadł eksport na Wyspy Brytyjskie i do naszych zachodnich sąsiadów.

Coraz lepiej nasze czekolady i produkty z kakao radzą sobie także w Indiach i Algierii. W ubiegłym roku wartość ich eksportu do tych krajów poszła w górę o ponad 50 proc.

Tak dobre wyniki na odległych rynkach sprawiają, że w zagranicznej sprzedaży polskich słodyczy rosną udziały tzw. krajów trzecich. W 2014 roku 20 proc. eksportu czekolady i kakaowych wyrobów cukierniczych przypadało na kraje poza UE, Ameryką Północną i Wspólnotą Niepodległych Państw. Rok wcześniej było to 17 proc., a w 2011 roku 13 proc. – podaje Zespół Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych (FAMMU/FAPA).

– Rynki azjatyckie są dla nas istotne z punktu widzenia dalszego rozwoju działalności eksportowej – podkreśla Krzysztof Koszela, członek zarządu grupy Colian, właściciela m.in. marek Goplana i Solidarność.

Jej słodycze trafiają do Chin, Japonii, Korei Płd., Wietnamu, Jordanii, Hongkongu, Azerbejdżanu, Izraela, Uzbekistanu, Armenii, a także na Filipiny i Tajwan.

Potencjał na rozwój w Państwie Środka mają ciastka i inne wyroby ze zbóż. – W Chinach nie są one składnikami powszechnej diety, ale raczej rzadkimi – i przez to pożądanymi – produktami. Dla polskich firm to szansa na sukces na tamtym rynku – uważa przedstawiciel BZWBK.

Swoich sił na tamtejszym rynku powinni jego zdaniem spróbować polscy producenci lodów. Mrożone desery do Chin eksportuje już spółka Grycan – Lody od Pokoleń.

W unijnej czołówce

– Polskie firmy są bardzo aktywne w poszukiwaniu nowych rynków zbytu. Nie boimy się otwarcia na świat, m.in. w obliczu umowy handlowej UE z USA – zaznacza Marek Przeździak, prezes Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco. – O tym, że branża słodyczowa przygotowana jest do zagranicznej ekspansji, świadczy sukces, jaki odniosła po wejściu Polski do UE. Był on możliwy dzięki dobremu przygotowaniu się do akcesji – dodaje.

Piotr Grauer, dyrektor w KPMG w Polsce, wyjaśnia, że już od kilku lat eksport – który stanowi jedną czwartą krajowej produkcji – jest tym, co napędza rozwój branży cukierniczej. Jej przedstawiciele przyznają, że muszą rozwijać sprzedaż zagraniczną tym bardziej, że w najbliższym czasie w naszym kraju nie należy się spodziewać znacznego wzrostu spożycia czekolady i ciastek.

Polska zajmuje szóste miejsce pod względem wielkości produkcji słodyczy w UE. Wyprzedzają nas Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Francja i Hiszpania. W momencie akcesji byliśmy poza pierwszą dziesiątką – podaje Polbisco. Czekolada i słodycze z kakao mają też największe udziały w eksporcie polskiej żywności, jeżeli chodzi o wysoko przetworzone produkty.

– Polskie firmy wyspecjalizowały się w produkcji wysokiej jakości artykułów pod markami własnymi sieci handlowych – zaznacza Grauer.

Ale poza Polską znane są też markowe słodycze znad Wisły.

– Eksportujemy niemal wyłącznie produkty pod marką Wawel – mówi Robert Okoński, dyrektor handlowy Wawelu.

Słodycze tej firmy można kupić w 40 krajach. Nie licząc UE, Wawel jest obecny w Ameryce Północnej, Azji oraz w Afryce.

Potrzebne wsparcie

Efekty zdobywania nowych rynków powinny być widoczne w tegorocznych wynikach eksportowych. Tylko w I kw. 2015 r. poza Polskę trafiły czekolady i produkty z kakao za ponad 280,3 mln euro. To o niemal 4 proc. więcej niż rok wcześniej. Podobną dynamikę zanotowały pozostałe słodkości z naszego kraju, których sprzedaż zagraniczna sięgnęła 63 mln euro – szacuje Ministerstwo Rolnictwa.

Reszta roku nie powinna być gorsza. – Jeżeli nie pojawią się bariery w handlu niezależne od naszej branży, to w tym roku zwiększy się eksport słodyczy z Polski – uważa Marek Przeździak.

Prezes Polbisco zaznacza, że do dalszego zdobywania zagranicznych rynków branży potrzebne jest wsparcie ze strony rządu. Konieczne jest stworzenie spójnej strategii promocji, skupienie się na najbardziej perspektywicznych rynkach i wzmocnienie na nich, wzorem krajów zachodnich, zespołów specjalistów wspierających eksporterów w pokonywaniu barier.

Robert Antczak zwraca uwagę, że eksporterzy słodyczy mają już dużo możliwości na pozyskanie wsparcia na chińskim rynku. Takie działania podjęła m.in. Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Producenci słodyczy znaleźli się w gronie przedsiębiorców, którzy uczestniczyli w czerwcowej misji wirtualnej w Chinach zorganizowanej przez BZ WBK.

Opinie

Igor Jeliński, prezes ZPC Mieszko

Nasze produkty trafiają do ponad 50 krajów na świecie. Poza Unią Europejską jesteśmy obecni w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, ?w krajach należących do byłego bloku wschodniego, a także w Wietnamie, Japonii, Singapurze i Chinach. Największy udział w naszej sprzedaży eksportowej mają produkty czekoladowe, w tym szczególnie upominkowe, jak np. bomboniery. W 2014 r. blisko trzy czwarte eksportu przypadało na produkty pod naszą marką, a ich sprzedaż nadal rośnie. Jesteśmy liderem eksportu wyrobów cukierniczych w Polsce, ale nadal widzimy duże możliwości, aby go rozwijać. Zamierzamy wykorzystywać zmieniającą się sytuację globalną i pojawianie się nowych możliwości sprzedaży.

Mariusz Popek, prezes ZPC Otmuchów

Rozwój eksportu jest dla nas priorytetowy. Znalezienie nowych rynków zbytu daje szansę na dynamiczny rozwój, ponieważ rodzimy rynek jest już w dużej części zagospodarowany. Ponadto działalność na wielu rynkach zwiększa bezpieczeństwo biznesowe. Obecnie eksportujemy nasze produkty do ponad 20 krajów. Są to przede wszystkim państwa europejskie, głównie Niemcy, Czechy i Węgry. W planach mamy rozwój sprzedaży do Azji, m.in. do Chin. Zdobywanie nowych rynków wymaga aktywnej polityki oraz uczestniczenia w targach i ważnych imprezach handlowych. Ważnym dla eksportu trendem jest szybki rozwój sektora private label, który pozwala nam znajdować dużych partnerów handlowych.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA