Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wyzwania wynikają z rosnącego osadnictwa miejskiego na obszarach wiejskich?
- Jakie konkretne zmiany prawne proponuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w odpowiedzi na te wyzwania?
- Co stanowiło bezpośrednią przyczynę rozpoczęcia prac nad nowymi regulacjami?
- Jakie są główne założenia i cele projektowanych przepisów?
- Jakie rozbieżne opinie oraz wątpliwości zgłaszają prawnicy wobec ministerialnych propozycji?
- Jakie rozwiązania w podobnych kwestiach zastosowano w innych europejskich krajach?
Już co piąty mieszkaniec wsi nie ma pochodzenia wiejskiego, a 18 lat temu nie miało go tylko 7 proc. żyjących na wsi. Polacy przeprowadzają się na wieś, bo uważają, że jest tam bezpieczniej niż w mieście. Jest cisza i spokój. Wieś kojarzy im się z relaksem. Tak wynika z badań CBOS, przytoczonych w raporcie Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego „Tu jest wieś, tu się trzodę hoduje”. Tylko dla 6 proc. badanych wieś to przede wszystkim miejsce działalności rolniczej.
Głośna sprawa hodowcy ponad 300 świń, który przegrał proces. O co chodziło?
Wyniki tych badań wyjaśniają, dlaczego na sielskiej wsi coraz częściej dochodzi do sąsiedzkich konfliktów, które kończą się w sądzie. Jeden z nich stał się bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia prac nad przepisami o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Chodzi o sprawę rolnika spod Łodzi, hodowcy ponad 300 świń. Sąsiedzi, którzy przeprowadzili się z miasta, poskarżyli się do sądu, że odór z gospodarstwa jest tak silny, że nie są w stanie normalnie funkcjonować. Podnosili też, że w momencie, gdy się przenosili gospodarstwo prowadziło mniejszą działalność, która nie była tak uciążliwa. Sprawa zaczęła się 2017 r., ale gdy we wrześniu 2024 r. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi uznający, że oddziaływanie zapachowe rozbudowanej działalności wykracza ponad przeciętną miarę, jaka obecnie przyjęta jest w tej miejscowości i nakazał rolnikowi wypłacenie sąsiadom w sumie ponad 100 tys. zł odszkodowania oraz wprowadzenie zmian w gospodarstwie, które ograniczą jego uciążliwość, zrobiła się z tego awantura polityczna. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiedziało przygotowanie ustawy, która będzie chronić rolników przed odszkodowaniami. Zadeklarowało też hodowcy świń pomoc prawną w dalszej walce. Ostatecznie jednak Sąd Najwyższy oddalił w ubiegłym roku skargę kasacyjną rolnika.
Czytaj więcej
Ceny surowców rolnych są wyjątkowo niskie, a wojna w Iranie wstrząsnęła rynkiem nawozów i paliw. Spadek nastrojów rolników jest większy niż po napa...
Ministerstwo Rolnictwa długo pracowało nad krótkimi założeniami
Prace nad założeniami do projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi trwały aż do teraz (w międzyczasie swoje projekty złożyli do Sejmu posłowie PiS i Konfederacji). Z opublikowanych, dość ogólnych, założeń wynika, że resort planuje wprowadzenie zmiany do Kodeksu cywilnego polegającej na wskazaniu, że prowadzenie działalności rolniczej mieści się w granicach normalnego korzystania z nieruchomości i co do zasady nie powinno być uznawane za nadmierne oddziaływanie na sąsiadów.