Wokół najnowszego filmu Krzysztofa Zanussiego „Całopalenie” wybuchła wielka medialna wrzawa związana z „newsem” o tym, że z grania w filmie zrezygnowała dwójka aktorów, co miało zdezorganizować produkcję filmu w grudniu 2025 r.
„Całopalenie” Krzysztofa Zanussiego. Co wiadomo o sprawie rezygnacji aktorów?
Według naszego dobrze poinformowanego źródła jest zupełnie inaczej: ceniony aktor średniego pokolenia nie przyjął propozycji gry w filmie jeszcze na etapie lektury scenariusza. Trudno więc mówić o dezorganizacji produkcji przez aktora.
Czytaj więcej
Wybitny reżyser pracuje nad nowym filmem. – Pewnie ostatnim – mówi 86-letni twórca. O filmie zrobiło się głośno w mediach po tym, jak teraz ujawnio...
Jak się dowiedzieliśmy, aktor nie przyjął roli również dlatego, że nie chciał umacniać stereotypu związanego z jego filmowym emploi i bohaterami z poprzednich produkcji. Chodzi o to, że już wcześniej dał się zapamiętać dzięki postaci o ogromnym potencjale duchowym. Teraz woli wybierać inne role, co jest zrozumiałe. Nikt nie chce być „zaszufladkowany”.