Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie było faktyczne przeznaczenie kontraktu zawartego między kancelarią prawną a bankiem?
- W jaki sposób konkretny współpracownik kancelarii wpływał na postępowania sądowe w sprawach frankowych?
- Ile środków finansowych bank przeznaczył na te działania i przez jaki okres były one realizowane?
- Jakie czynniki przyczyniły się do pogarszającej się sytuacji finansowej banku i jego późniejszej restrukturyzacji?
- Jakie jest stanowisko głównego adwokata wobec zarzutów dotyczących opóźniania procesów sądowych?
- Jakie zależności istniały między działaniami prawnymi a strategicznymi decyzjami banku?
Getin Noble Bank Leszka Czarneckiego przez lata intensywnie sprzedawał kredyty hipoteczne indeksowane do franka szwajcarskiego. W szczytowym momencie bańki kredytowej, w latach 2007–2008, bank udzielał pożyczek przekraczających wartość zabezpieczających je nieruchomości, ignorując przy tym rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, które nakazywały ograniczenie akcji frankowej już od 2006 r. – przypomina Wirtualna Polska.
Po kryzysie finansowym kredyty te stały się dla klientów bardzo kosztowne. W efekcie tysiące osób zaczęły pozywać bank, domagając się unieważnienia umów.
Wiosną 2014 r., tuż po zbiorowym pozwie frankowiczów, Czarnecki spotkał się z Romanem Giertychem. Nagranie rozmowy z restauracji Amber Room ujawniło obietnicę adwokata: co najmniej pięć lat bez niekorzystnych wyroków. 28 maja 2014 r. podpisano umowę z kancelarią Giertycha – stałe wynagrodzenie 30 tys. zł miesięcznie plus premie za minimalne wypłaty na rzecz frankowiczów: 1 mln zł do 2017 r., kolejne za kolejne lata, łącznie do 2,5 mln zł.
„Foka” wchodzi do gry
11 kwietnia 2014 r. ruszył pozew grupowy Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Poznaniu. Kancelaria Giertycha reprezentowała bank, argumentując brak podobieństwa roszczeń. Po uchyleniu odrzucenia pozwu przez apelację, w czerwcu 2016 r. pojawił się Sebastian J. ps. „Foka” – wieloletni współpracownik Giertycha, jako interwenient uboczny (osoba trzecia, która wstępuje do toczącego się procesu cywilnego, by wesprzeć jedną ze stron – red.) po stronie powodowej.