Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest dalekosiężny cel stawia sobie UE w kwestii energetyki?
- Jak ewoluowała sytuacja Unii Europejskiej w zakresie uzależnienia od importu paliw kopalnych?
- Jakie czynniki kształtują obecną strategię energetyczną Unii?
- Jaka jest rola odnawialnych źródeł energii w strategii Unii i jakie cele wyznaczono?
- W jaki sposób Unia Europejska zmniejsza swoje uzależnienie od rosyjskich paliw kopalnych?
- Jaką funkcję pełni unijny System Handlu Uprawnieniami do Emisji w transformacji energetycznej?
– Jesteśmy w lepszej sytuacji niż po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r., nasze uzależnienie od importu paliw kopalnych spadło. Ale mimo to pozostajemy wystawieni na ciosy z zewnątrz – oświadczył w Brukseli grupie polskich dziennikarzy komisarz UE ds. energii i mieszkalnictwa Dan Jørgensen. Jego zdaniem Unia wydaje teraz rocznie 370 mld euro na sprowadzenie ropy czy gazu z zewnątrz. W 2022 r. poszło na ten cel 600 mld euro. Jednak jak wskazał komisarz, z powodu wzrostu cen paliw na rynkach międzynarodowych, Wspólnota płaci teraz o 500 mln euro dziennie więcej za zakup surowca niż to było przed wybuchem konfliktu.
Dziś energia w Europie jest droższa niż w USA i Chinach o 2-3 razy. Nadzieja w odnawialnych źródłach energii
- Ile czasu zajmie nam uzyskanie pełnej niezależności energetycznej? To zależy od kluczowych decyzji, jakie podejmą w tym względzie kraje członkowskie – odpowiedział na pytanie „Rzeczpospolitej” Dan Jørgensen. - O ile w przypadku odcięcia dostaw z Rosji chodziło o zapewnienie bezpieczeństwa, to teraz kluczowym elementem jest także utrzymanie konkurencyjności europejskiej gospodarki. Mamy wysokie ceny energii: jest ona 2-3 razy droższa, niż w Stanach Zjednoczonych czy Chinach. Jednak za tą średnią kryją się duże różnice zależnie od kraju UE. Bo te państwa, które mają najbardziej rozwinięte odnawialne źródła energii oraz są najlepiej połączone z europejskim rynkiem energetycznym cieszą się też najniższymi cenami energii – podkreślił Duńczyk.
Czytaj więcej
Polska może pozostać do 2034 r. największym biorcą netto środków unijnych. Chyba że nowej perspektywy finansowej nie uda się uzgodnić przed wyboram...
Jego zdaniem o ile przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie trzy miesiące temu część przywódców UE odnosiła się sceptycznie do konieczności forsowanego powstrzymania zmian klimatycznych, to teraz na rzecz rozwoju odnawialnych źródeł energii działa dodatkowy argument: powstrzymanie drożyzny na rynku paliw. Dlatego zdaniem Dana Jørgensena być może uda się szybciej osiągnąć zakładane wcześniej cele. W tej chwili ok. 27 proc. bilansu energetycznego w skali całej Unii Europejskiej zapewniają odnawialne źródła energii. W 2030 r. zgodnie z przyjętym do tej pory harmonogramem, ma to być 45 proc.
– Jestem przekonany, że osiągniemy w terminie ten cel, a może nawet go przebijemy – powiedział komisarz.
Unia Europejska nie wróci do importu surowców energetycznych z Rosji
Podał przykład nowego typu współpracy w tym względzie. To inwestycje w odnawialną energię na terenie jednego kraju UE przez drugie państwo Wspólnoty.
– Potencjał energii wiatrowej na wodach duńskich Morza Północnego dalece wykraczać poza potrzeby mojego kraju – oświadczył duński komisarz. – Farmy wiatrowe mogą tu zasilić w tanią i stabilną energię miliony gospodarstw w całej Unii. Dania podjęła w tej sprawie współpracę z Niemcami. To jest całkowicie nowy sposób działania – tłumaczył.
Jego zdaniem po wybuchu wojny na pełną skalę w Ukrainie, Bruksela postawiła w pierwszym rzędzie na dywersyfikację dostaw. Na krótką metę nie dało się w inny sposób zapobiec kryzysowi energetycznemu. Jednak skutki kampanii irańskiej prowadzonej przez Stany Zjednoczone i Izrael znów pokazały, do czego prowadzi uzależnienie od importu paliw kopalnych. Ceny rosną bowiem dla wszystkich.
– Kraje azjatyckie, które były mocno uzależnione od dostaw z Zatoki Perskiej, znalazły się teraz w takiej samej sytuacji, jak Unia w 2022 r. W niektórych przypadkach nawet gorszej – oświadczył Duńczyk. – Naszym kluczowym partnerem, gdy idzie o import gazu jest Norwegia. Tu nie widzą żadnego problemu. Jednak współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w tym względzie jest niestabilna. Choć oczywiście to nie ma nic wspólnego z przypadkiem Rosji, która jest naszym wrogiem – podkreślił Dan Jørgensen.
Czytaj więcej:
Przestępczość środowiskowa rośnie i dotyczy również przedsiębiorców. Dyrektywa UE 2024/1203 rozszerza katalog przestępstw i sankcji oraz zobowiązuj...
Pro
Moskwa kusi Europejczyków tanimi dostawami energii. Jednak zdaniem duńskiego komisarza nie ma powrotu do masowego importu z tamtego kierunku. Więcej: ten import będzie zredukowany do zera.
- Przed ukraińską kampanią w 2022 roku 45 proc. sprowadzanego przez nas gazu pochodziło z Rosji. Teraz jest to mniej niż 10 proc. i przyjęliśmy już ustawodawstwo, które pozwoli na zredukowanie tego importu do zera. Gdy idzie o import rosyjskiej ropy, już byśmy doszli do takiego zera, gdyby nie zakup tego surowca z Rosji przez Słowację i Węgry. Po wyborach w tym ostatnim kraju współpraca w tym względzie będzie łatwiejsza choć przed doprowadzaniem do wstrzymania przez oba państwa rosyjskiej ropy Unia musi zapewnić im alternatywne źródła zaopatrzenia – podkreślił Dan Jørgensen.
Projekty morskich farm wiatrowych w Polsce
Komisarz powiedział, że mimo wysokich cen energii nie ma mowy o rezygnacji z unijnego Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji (ETS). Jego zdaniem gdyby nie wymuszona przez niego poprawa wydajności energetycznej i przejście na odnawialne źródła energii, Unia byłaby w niepomiernie gorszej sytuacji tak po wybuchu wojny w Ukrainie jak i kampanii irańskiej Zdaniem Jørgensena kraje UE mogą natomiast modyfikować obciążenie podatkowe nośników energii, aby ograniczyć koszty dla konsumentów.
Duńczyk przyznał, że nie da się w tej chwili powiedzieć, czy uda się powstrzymać kryzys na rynku przewozów lotniczych. Jego zdaniem ograniczenie przez przewoźników mniej rentownych linii pomaga w zapobieżeniu takiej katastrofie Bruksela na bieżąco monitoruje stan zaopatrzenia w paliwo lotnicze i szykuje narzędzia prawne, aby w razie czego móc szybko zapewnić redystrybucję tego surowca między krajami Wspólnoty.