Reklama

Maciek Szczerbowski, emigrant doby stanu wojennego, zdobył Oscara

Urodzony w Poznaniu Maciek Szczerbowski otrzymał wraz z Chrisem Lavisem Oscara za krótką animację „Dziewczynka, która płakała perłami”. Wyjechał z Polski z rodzicami jako dziesięciolatek przed stanem wojennym.
Chris Lavis i Maciek Szczerbowski

Chris Lavis i Maciek Szczerbowski

Foto: REUTERS/Mario Anzuoni

Krótka animacja nagrodzona Oscarem „Dziewczynka, która płakała perłami” opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce. Jej smutek przemienia się w perły. Chłopiec sprzedaje je pracownikowi lombardu, który chce coraz więcej pereł. Ta historia ma siłę bajek Andersena i nikogo nie pozostawia obojętnym dzięki swojej uniwersalności.

Reklama
Reklama

Maciek Szczerbowski wyemigrował z Poznania

Podczas gali Oscarów Maciek Szczerbowski powiedział:

— Chcemy podziękować naszej niesamowitej okolicy oraz niezwykle utalentowanej społeczności artystów, z którymi mieliśmy ogromne szczęście pracować. Dziękujemy fantastycznemu miastu Montrealowi. Dziękujemy Kanadzie.

Czytaj więcej

Oscary rozdane. Do kogo trafiły najważniejsze statuetki?

Właśnie tam mieszka i tworzy Szczerbowski. On i Chris Lavis tworzą od 1997 r. grupę artystyczną Clyde Henry Productions. Ich pierwszy profesjonalny film „Madame Tutli-Putli” zrealizowany w 2007 r. zdobył dwie nagrody w Cannes, w tym Canal+ Grand Prize dla najlepszego filmu krótkometrażowego, a także nagrodę dla najlepszej krótkometrażowej animacji podczas Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Toronto. Dzięki temu film Szczerbowskiego i Lavisa mógł ubiegać się o nominację do Oscara, którą otrzymał już kilka miesięcy później.

Reklama
Reklama

Tytułowa Madame Tutli-Putli jest pasażerką nocnego pociągu, obciążoną całym swoim ziemskim dobytkiem oraz duchami enigmatycznej przeszłości.

Podróżuje samotnie, doświadczając zarówno uprzejmości, jak i gróźb nieznajomych. Kiedy zapada ciemność, nawet nie podejrzewa, iż została wplątana w rozpaczliwą, metafizyczną intrygę. Dryfując między realnym a wyimaginowanym światem, targana tajemnicą i podejrzeniem, Madame Tutli-Putli musi stawić czoła własnym potworom. Trwająca 17 lat animacja powstawała cztery i pół roku.

Dla światowej publiczności tytułowa bohaterka nosi enigmatyczne nazwisko, ale polscy teatromani wiedzą, że jest postacią, którą stworzył Stanisław Ignacy Witkiewicz.

Dzięki nominacji do Oscara duet otrzymał zaproszenie do współpracy od Spike’a Jonze’a. Do „Gdzie mieszkają dzikie stwory” wg Maurice’a Sendaka stworzyli krótkometrażowy film „Higglety Pigglety Pop!”, w którym głosów postaciom udzieliły takie hollywoodzkie gwiazdy jak Meryl Streep czy Forest Whitaker.

Reklama
Reklama

Wśród VR-owych produkcji duetu jest horror „Gymnasia”, zaprezentowany podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Maciek Szczerbowski o emigracji

O swoim życiu przed galą „Gazecie Wyborczej” mówił: „Urodziłem się w Poznaniu w latach 70. To był napięty politycznie okres. Koledzy moich rodziców zaczęli »przypadkowo« wypadać przez okno o trzeciej w nocy. Zrobiło się niefajnie, musieliśmy uciekać. Wyjechaliśmy z Polski dwa tygodnie przed wprowadzeniem stanu wojennego. Dostaliśmy wizę na tydzień do Grecji, do której nigdy nie dotarliśmy. Przedostaliśmy się do Austrii, gdzie mieszkaliśmy przez rok, czekając na azyl. Po tym okresie udało nam się wyjechać do Kanady (…) Zawsze patrzyłem na emigrację jak na fascynującą przygodę. To był kreatywny, poszerzający horyzonty czas” — dodał.

Animacją Szczerbowski zainteresował się przez przypadek. W rozmowie z Culture.pl powiedział: „W młodości moja wyobraźnia była napędzana nie przez Švankmajera czy Borowczyka, ale przez »Gwiezdne wojny: część V – Imperium kontratakuje«. To ten film namieszał mi w głowie, a na mistrzów animacji czas przyszedł dużo później”.

Na uniwersytecie studiował teatr – interesowały go scenografia i kostiumy. Była w tym chęć kontynuowania rodzinnych tradycji. Jego wuj był scenografem teatralnym, a ciocia opracowywała kostiumy oraz plakaty. W domu zawsze były pędzle, farby oraz teatr jako temat niekończących się rozmów.

Czytaj więcej

Parszywi hippisi kontra naziole w „Mrokach Tulsy". Wojna dwóch konspiracji
Reklama
Reklama

Na uczelni, podczas zajęć z religioznawstwa, poznał Chrisa Lavisa, z którym w 1997 r. założył wspomnianą artystyczną grupę pod nazwą Clyde Henry Productions. Pod jej szyldem do dziś tworzą filmy, reklamy, ilustracje i wideoklipy.

Film
Dwa Oscary i kontynuacja na Netfliksie. Wielki sukces koreańskiej animacji
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Film
Oscary rozdane. Do kogo trafiły najważniejsze statuetki?
Film
„Pan Nikt kontra Putin”: narastająca propaganda reżimu obejmuje nawet dzieci
Film
„Hamnet” z dwoma Złotymi Globami w kinach 23 stycznia. Film o śmierci syna Szekspira
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama