fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Postępowanie podatkowe: kiedy nie trzeba doręczać decyzji w trybie zastępczym

www.sxc.hu
Jeżeli można ustalić, gdzie mieszka podatnik, np. na podstawie oświadczenia jego małżonka, to nawet jeśli nie poinformował o nowym adresie, fiskus nie powinien doręczać mu decyzji w trybie zastępczym.
Podatnik, który wyjeżdża z kraju na dłużej, powinien poinformować o zmianie adresu swój urząd skarbowy. W przeciwnym razie po powrocie może się okazać, że stracił możliwość odwołania się od jego decyzji. Przekonała się o tym podatniczka, której sprawą w środę zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny.
Jej kłopoty zaczęły się w październiku 2011 r., kiedy to naczelnik urzędu skarbowego określił jej ponad 25 tys. zł podatku od odpłatnego zbycia mieszkania spółdzielczego przed upływem pięciu lat.
Decyzję uznano za doręczoną 11 listopada 2011 r., zgodnie z art. 150 ordynacji podatkowej, w trybie zastępczym, tj. po dwukrotnym awizowaniu.
Na początku stycznia 2012 r. kobieta złożyła od niej spóźnione odwołanie, występując jednocześnie o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Kobieta tłumaczyła, że cała korespondencja do niej była kierowana na adres w kraju. Tymczasem już w grudniu 2010 r. jej mąż poinformował, że cała rodzina mieszka w Brukseli. Mąż dostarczył do urzędu skarbowego oświadczenie, że jest pracownikiem Komisji Europejskiej. Złożył również dwukrotnie NIP-3, wskazując nowy adres zamieszkania.
Zdaniem podatniczki w świetle tego oświadczenia oraz NIP-3 oczywiste było, że mieszka wraz z mężem za granicą.
Fiskus odmówił przywrócenia terminu. Decyzja została skierowana na adres, który wynikał z danych identyfikacyjnych i adresowych wskazanych przez podatniczkę. Do dnia jej wydania nie złożyła ona NIP-3 ani żadnego dokumentu, z którego wynikałaby zmiana adresu zamieszkania.
Urzędnicy podkreślili, że obowiązek aktualizacji danych wynika z przepisów. Podatniczka go nie dopełniła, tak więc organ podatkowy nie miał obowiązku sprawdzania, czy dane identyfikacyjne dotychczas zgłoszone pozostają w zgodzie ze stanem faktycznym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że podatniczka uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania poprzez nieobecność w kraju. W jego ocenie fiskus został poinformowany o tym oświadczeniem małżonka skarżącej.
Sąd kasacyjny uznał jednak, że taka konstatacja była przedwczesna. Zauważył, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy i powinien ocenić, czy organ mógł poznać nowy adres. W sprawie tego nie ustalił.
Jak podkreślił sędzia NSA Jacek Brolik, dla rozstrzygnięcia istotne będą akta sprawy. Jeśli na ich podstawie organ mógł ustalić tylko, że podatniczka gdzieś wyjechała, to doręczenie zastępcze było skuteczne. Gdyby jednak okazało się, że organ mógł wiedzieć, np. z oświadczenia męża, jaki był konkretny nowy adres podatniczki, to doręczenie zastępcze było nieprawidłowe. A fiskus co najmniej powinien przywrócić termin do odwołania. Wyrok jest prawomocny.
Sygnatura akt: II FSK 1213/13
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA