fbTrack

Sztuka

Artystka mapuje świat

Wystawa prac Peperski
materiały
Najnowsza wystawa w Warszawie młodej utalentowanej polskiej artystki, podpisującej się męskim pseudonimem Peperski, ma tytuł „0:59”, co po angielsku odczytujemy jako „one to one” .

Ta słowna gra odnosi się do sposobu kartograficznego odwzorowania trójwymiarowego obiektu. Prezentowana praca w Studio Stawki przy Inflanckiej 11 jest przestrzenną instalacją, która łączy współczesną grafikę i performance z klimatami tradycyjnej japońskiej sztuki: jej lekkością i kontemplacyjnością. Białe wnętrza wypełniają wielkoformatowe przezroczyste folie, pokryte rysunkami, wykonanymi czarnym markerem.

Sposób powstania tych rysunków ujawnia towarzyszące wideo, na którym widzimy, że artystka „odrysowywała na żywo" kontury sylwetek modeli: kobiet i mężczyzn. Są to więc swego rodzaju portrety naturalnej wielkości, które w procesie tworzenia, nazywanym przez autorkę „mapowaniem", uległy jednak znacznemu przeobrażeniu. Nabrały eteryczności i zamieniły się w półfiguralne i półabstrakcyjne grafiki o precyzyjnej, ostrej kresce i zmiennych refleksach światła. Folie tworzą zatem jakby nakładane na siebie rysowane „mapy".

Instalacja, na którą składa się 31 rysunków, jest jej pracą dyplomową, która powstała w Wiedniu, gdzie artystka mieszka na stałe (w 2014 roku ukończyła z wyróżnieniem wiedeński Univesität für angewandte Kunst na wydziale Grafiki Artystycznej). W proces tworzenia „0:59" Peperski wpisuje refleksję filozoficzną, odwołującą się m.in. do strukturalizmu Rolanda Barthesa. Interesuje ją próba przeniesienia rzeczywistości w sztuczny wymiar i to, gdzie kończy się jeden byt a zaczyna następny. A także pytanie, na ile nasze wyobrażenie o świecie wynika z bezpośredniego z nim kontaktu, a na ile z imaginacji.

Peperski korzysta też z doświadczeń kubistów, którzy przenosili na płaszczyznę obiekty widziane z kilku perspektyw. A dodatkowo stara się połączyć doświadczenia zmysłu wzroku i zmysłu dotyku. W pewnym sensie kontynuuje wcześniejsze swoje poszukiwania z cyklu > „L.A. Core Shadow", który stworzyła po studyjnym pobycie w Los Angeles. Zafascynowały ją wówczas niesamowite kształty cieni samochodów w ostrym słońcu i próbowała je utrwalić, obrysowując cienie markerami na arkuszach papieru, rozkładanych wprost na chodniku. Potem z tych rysunków tworzyła barwne serigrafie – drukowane grafiki na papierze czerpanym, nasycając je intensywną żółcią, zielenią, pomarańczem, granatem. I tu widać znaczącą różnicę między wcześniejszymi bardzo malarskimi pracami w duchu ekspresyjnego abstrakcjonizmu, a obecną „kaligraficzną" wręcz robotą, która w trójwymiarowej przestrzeni nabiera nowej jakości.

Pod męskim pseudonimem Peperski kryje się Agata Anna Pierzchanowska (rocznik 1987). Zdobywczyni I miejsca w konkursie na design limitowanej serii wiedeńskich czekoladek z Mozartem (Mozartkugeln) firmy Mirabell oraz autorka szaty graficznej obchodów roku Chopinowskiego w Austrii. Stworzony przez nią cykl grafik ,,Chopin2010byPeperski" znajduje się we wnętrzach Muzeum Chopina w Warszawie. Artystka odnosi także międzynarodowe sukcesy. Warto ją zapamiętać, bo jej kreacyjne wyobraźnia obiecuje jeszcze wiele na przyszłość.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL