fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

PCC

Spółki komandytowo-akcyjne odzyskają podatek PCC

www.sxc.hu
Spółki komandytowo-akcyjne nie musiały płacić daniny podczas przekształceń. Pomogło im prawo unijne.

Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że spółka komandytowo-akcyjna (s.k.a.) spełnia określone w unijnej dyrektywie warunki zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Daje to możliwość odzyskania daniny zapłaconej podczas przekształceń.

Spór z polskim fiskusem toczyła Drukarnia Multipress. Zamierzała się przekształcić w s.k.a. i podwyższyć kapitał zakładowy poprzez wniesienie wkładu niepieniężnego. Zapytała skarbówkę, czy musi płacić PCC. Fiskus uznał, że tak, ponieważ nie jest spółką kapitałową. Sprawa trafiła do Trybunału w Luksemburgu. Ten stwierdził, że s.k.a. należy uznać za spółkę kapitałową, mimo że tylko część kapitału i wspólników spełnia wymogi z dyrektywy. Polska powinna więc stosować przewidziane tam zwolnienie z PCC (sygn. C-357/13).

Na korzyść spółek

– To rozstrzygnięcie jest ważne dla wielu s.k.a., które zmuszone były płacić podatek od aportów – mówi Konrad Turzyński, doradca podatkowy z kancelarii KNDP, pełnomocnik Drukarni Multipress.

Przypomina, że przekształcenia były szczególnie popularne pod koniec 2013 r. Prowadzenie biznesu w formie s.k.a. dawało bowiem duże możliwości zaoszczędzenia na podatku dochodowym. Przepisy zmieniły się 1 stycznia 2014 r., ale ci, którzy się pospieszyli, mogą dłużej, nawet do października 2015 r., korzystać z optymalizacji.

– Rygorystyczne podejście fiskusa powodowało jednak, że notariusze pobierali PCC podczas przekształceń. Wynosił on 0,5 proc. wartości wnoszonego wkładu – wyjaśnia Andrzej Dębiec, radca prawny, partner w kancelarii Hogan Lovells. – Trybunał nie miał jednak wątpliwości, że stanowisko skarbówki jest błędne, a polskie przepisy nie uwzględniają unijnej dyrektywy – wskazuje.

Wniosek o nadpłatę

– Po rozstrzygnięciu Trybunału s.k.a. mogą składać wnioski o stwierdzenie nadpłaty – mówi Konrad Turzyński. – Fiskus powinien zwrócić podatek razem z odsetkami.

Eksperci mają natomiast wątpliwości, czy na wyroku skorzystają spółki komandytowe. – Udziały w takiej spółce nie mogą być przedmiotem obrotu na giełdzie tak jak akcje s.k.a. A na tym TS UE oparł swoją argumentację. Uznanie spółki komandytowej za spółkę kapitałową musiałoby więc nastąpić na podstawie innego przepisu dyrektywy – mówi Mariusz Kołacki, doradca podatkowy z kancelarii Ożóg Tomczykowski.

– Spółkom komandytowym pozostaje więc na razie walka w polskich sądach, w których odniosły już zresztą parę zwycięstw – podsumowuje Konrad Turzyński.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.wojtasik@rp.pl

Liczy się cel dyrektywy

Trybunał Sprawiedliwości podkreślił, że przy wykładni prawa unijnego należy brać pod uwagę nie tylko jego brzmienie, ale także cel. Jest nim zapobieganie temu, aby wybór określonej formy prawnej prowadził do odmiennego traktowania pod względem podatkowym czynności, które z gospodarczego punktu widzenia są równoważne. Dyrektywa zmierza do harmonizacji prawodawstwa, tak aby w jak największym stopniu wyeliminować czynniki, które mogą zakłócać warunki konkurencji lub utrudniać swobodny przepływ kapitału. W ten sposób chce zagwarantować prawidłowe funkcjonowanie rynku wewnętrznego. Pełna realizacja celów założonych przez dyrektywę oznacza, że obciążenie podatkiem może nastąpić wyłącznie w ścisłych ramach wyznaczonych przez unijnego prawodawcę. Zawężająca interpretacja dyrektywy zaprezentowana przez polskiego ministra finansów te ramy narusza.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA